XCOM

 
Data: 28 lipca 2010  Autor: Batko
 
 
Marka X-COM, powstała pod szyldem MicroProse, zadebiutowała na komputerach w 1994 roku jako strategia turowa i szybko podbiła serca graczy swoją innowacyjnością, wymagającym poziomem trudności, jak też doskonałym na tamte czasy wykonaniem. Wszechobecny wątek obrony Ziemi przed inwazją obcych, wyraźnie przypadł ówczesnym „piecowcom” do gustu, wkrótce podjęto więc oczywistą decyzję - o powstaniu kolejnych części. Dwie kładły większy nacisk na elementy taktyczne, Interceptor zaś na symulację, ale choć wszystkie przypominały „jedynkę”, nie zdołały jej dorównać. Z czasem studio zostało przejęte przez Hasbro, które postanowiło poeksperymentować, idąc w kierunku TPP – tak powstał przeciętny Enforcer, uznany za nieudaną próbę odświeżenia serii. Koniec historii? O nie! Po latach oto podjęto kolejny wysiłek reanimacyjny. Tym razem nad produkcją o tytule XCOM pracuje studio 2K Marin – również nie stroniące od ryzykownych eksperymentów…
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Na wstępie rys fabularny – przenosimy się do USA (ujrzymy m.in. Kansas, Wichity, Maine, Bangor i Flagstaff), w lata 50 ubiegłego wieku. Kraj przeżywa powojenny rozkwit, a krajobraz miast przypomina idyllę. Coś na wzór ciszy przed burzą. Jest bowiem pewien problem – z nieznanych przyczyn, niektóre miejsca są mocno wyludnione. Wspaniałą wizję rozwoju oraz beztroski mącą nasilające się doniesienia o paranormalnych wydarzeniach. Istnieje podejrzenie, że Ziemia stała się celem ataku obcych – w dodatku różnych ras. Gracz wciela się w niejakiego Cartera, agenta FBI, a zarazem dyrektora nowo powstałej, tytułowej organizacji XCOM, która początkowo ma studiować kolejne anomalnie, by w końcu pozbyć się wątpliwości, co do ich natury i przejść do rozwiązania problemu najeźdźców.

Gra to FPS oferujący nam szereg misji opartych na modelu 3Z, czyli „znajdź – zbadaj - zniszcz”. Każdą zaczynamy z kwatery głównej - tajnej, rządowej lokacji, z licznymi pracownikami przyjmującymi zgłoszenia o podejrzanych zajściach na terenie całego kraju, w zauważalny sposób cuchnących obcymi. Są one opisywane i nanoszone na ogromną mapę. Właśnie z niej wybieramy, gdzie chcemy się akurat udać. Decyzje nie pozostają bez znaczenia – poszczególne zdarzenia często będą ze sobą powiązane, stąd wymagana jest konsekwencja, żeby nie zgubić tropu. Co dobre, zadań nie wykonujemy sami, ale ze wsparciem innych agentów – to zazwyczaj jedna, czasem dwie osoby. Kiedy docieramy na miejsce zajścia, do walki jeszcze daleko. Na początku należy przeprowadzić rozpoznanie terenu i poszukać źródła zagrożenia. Nie zawsze będzie to łatwe - twórcy zapowiadają, że bardziej od strzelby, przyda się korzystanie z mózgu.

 

Tak na marginesie, broń palna nawet często nie poskutkuje w starciach z najeźdźcami, a to dlatego, że jednym z głównych reprezentantów nieproszonych gości z kosmosu będzie bezkształtna, czarna masa… Wymaga ona wyjątkowego potraktowania. Sposobem na tych wrogów są oryginalne gadżety, typu granaty ogniowe Blobatov, używane na zasadzie koktajli Mołotowa. Nie znaczy to rzecz jasna, że klasyczne uzbrojenie nie wystąpi, bo w grze spotkamy również innych, „normalniejszych” przeciwników, na których zadziała i zwykły rewolwer. Znajdą się wśród nich między innymi stworzenia o kształcie sześcianu, przejmujące kontrolę nad ludźmi. Ale natkniemy się też na obcych, przed którymi idzie tylko dać susa – na przykład monumentalny, latający obelisk, okazyjnie zmieniający się w strzelający śmiertelnymi promieniami okrąg, nie pozostawi nam złudzeń. Dodatkową atrakcją będzie to, że intruzi mogą pojawiać się znienacka - za pomocą portali. Trzeba przyznać, iż wyobraźni twórcom nie brakuje.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
Gość Gość (gość)   31.07.2010 01:36
Pamiętam jak zaczołem grać w pierwsz części x-com'ma. Najbardziej utknął mi w pamięci "Apocalypse". Pewnie nie wyjdzie im ta gra. Raz czekałem dość długo na Fallout 3, i jak dla mnie okazał się dość mało realistyczny, bajkowym bym rzekł.
Poza tym, widząc trailer, stwierdzam iż przydał by mi się nowy komputer. To bedzie mieć wymagania z kosmosu.
 
 
theArturEK theArturEK   29.07.2010 23:47
Pamiętam, jak grałem w pierwsze x-com, ta gra była jedną z dwóch które zapoczątkowały moją przygodę z grami - jako mały knypek zaczynałem od Heroes II oraz własnie X-Com. Dlatego serce mi się kraja, gdy widzę coś takiego... Po prostu nie będę traktował tego jako x-com, tylko inną grę, np. Y-Com.
I jako inna gra - jeżeli będzie to wszystko tak, jak zostało zaprezentowane w w zapowiedzi, to będzie super - byle by się nie zamieniło w zręcznościówkę typu "im dłużej wytrzymam przed wejściem do samochodu, tym więcej punktów" - wtedy za darmo bym tego nawet nie tknął.
 
 
Rhapsody Rhapsody   28.07.2010 23:25
Jak zobaczyłem pierwszy trailer to mało w portki nie narobiłem Szczęśliwy Albo tak dobrze to zmontowali albo faktycznie gra będzie mieć klimat.
 
 
Jedah Jedah   28.07.2010 12:15
W pełni zdaję sobie sprawę, że nowy XCOM odbiega od klasyki, ale po pierwszej zajawce jakoś mam nieodpartą ochotę je ograć
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
FPP, Strzelanka
 
Platformy
PC, X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
06.03.12
EUR
09.03.12
JAP
-
PL
-