SoulCalibur V
Część fabularna koncentrować się ma na dwójce rodzeństwa - Patroklosie, synu Sophitii oraz siostrzeńcu Cassandry, jak również jego siostrze o imieniu Pyrrha. Zarysem historii twórcy dzielą się z nami w skąpy sposób. Wiadomo, że matka bohaterów została zamordowana, ojciec zaś Rothion (zacny kowal i twórca między innymi legendarnego oręża żony) chory umiera. Dziewczyna zostaje w nieznanych okolicznościach porwana jeszcze za młodu, więc nie pamięta swojej rodziny, a braciszek wychowawszy się oraz wyszkoliwszy w dużej mierze sam, po latach postanawia ją odszukać. Oczywiście w tle musi przewinąć się motyw mieczy Soul Edge oraz SoulCalibur, powróci także szereg doskonale rozpoznawalnych postaci – potwierdzono, że pojawi się Ivy, Siegfried, Nightmare, Mitsurugi, Taki, Maxi, Hilde, Tira, Voldo, Astaroth, Raphael plus kojarzony z SC: Broken Destiny Dampierre.
Nie zabraknie rzecz jasna całkiem konkretnego pakietu nowych twarzy. Sporo uwagi poświęca się parze głównej, niemniej i inni „młodzi” wojownicy zapowiadają się interesująco. Urocza Natsu to uczeń Taki, posługuje się dwoma ostrzami kodaichi, ale skrywa przede wszystkim wielką tajemnicę – w jej ciele uwięziony jest demon Arahabaki… Wampirycznej postury Z.W.E.I. włada mieczem, którym lubi posługiwać się jak pałką policyjną i też ma coś z mocy nadprzyrodzonych, bowiem potrafi przywołać ducha wilkołaka - przewrotnie zwie się on E.I.N. Towarzyszy mu Viola, stylizowana na wiedźmę (albo wróżkę) kobieta z amnezją, walcząca przy użyciu mistycznej kuli oraz stalowych pazurów. Stawkę ujawnionych dotąd nowych postaci zamyka zaś piętnastoletnia Leixia, córka Xianghuy - która najwidoczniej poszła w ślady swojej wojowniczej rodzicielki.







Czekam na mordobicie i tyle