Prince of Persia: The Forgotten Sands

 
Data: 02 marca 2010  Autor: North
 
 
Ubisoft grę Prince of Persia: The Forgotten Sands ujawniło niespodziewanie, od razu celując z wydaniem tytułu w premierę nadchodzącej kinowej adaptacji przygód Księcia Persji od Disney'a. Wszyscy, którzy uważają jednak, że pozycja ta będzie marnymi popłuczynami po scenariuszu filmowym mogą spać spokojnie. Oba produkty raz, iż różnią się podtytułem, to dwa - podobne daty premiery mają wymiar raczej czysto marketingowy. Bo co zwyczajnie może być lepszą promocją gry, jeśli nie powiązana kasowa hollywoodzka produkcja?
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Jeszcze długo Ubi będzie zapewne tłumaczyło się z ostatniej adaptacji przygód kultowego akrobaty. Wydane w 2008 roku na PC, Xboksa 360 i PS3 Prince of Persia pozostawiło niesmak z wielu powodów - inna postać, nie dało się też zginąć na przykład, czyli było strasznie łatwo. Kiepska sprzedaż tytułu utwierdziła firmę w przekonaniu, że warto raczej powrócić do popularnej trylogii, która lata temu udanie wprowadziła Księcia Persji na nowo w trzeci wymiar. Tylko jak? Ano tak, że oto cofamy się w czasie - akcja gry toczyć się ma pomiędzy wydarzeniami z The Sands of Time, a Warrior Within. Fabularnie to siedmioletnia dziura. W The Forgotten Sands dowiemy się, jak z niefrasobliwego młodzieniaszka bohater zmienił się w żądnego krwi, ponurego wojownika. Sam początek historii to już nie przelewki - odwiedzamy swojego brata Malika, ale okazuje się, że nie trafiliśmy w najlepszy moment, ponieważ zamek jest aktualnie oblegany przez nieznanego przeciwnika. Ktoś podejmuje złą decyzję i nierozsądnie używa (niespodzianka) piasków czasu. Mieszkańcy zamieniają się w posągi, a książę staje naprzeciw nieludzkim wrogom. Jednak ma już w tym doświadczenie, prawda?

Jak pamiętamy, Piaski Czasu stawiały przede wszystkim na akrobatykę oraz pokonywanie wymyślnych pułapek. Dusza Wojownika nie zrezygnowała z aspektów zręcznościowych, zaznaczyła jednak o wiele bardziej walkę, co zdecydowanie urozmaiciło rozgrywkę. Zapomniane Piaski mają idealnie wyważyć te dwa elementy. Boicie się, że podobnie jak w niedawnej baśniowej odsłonie zabawa nie będzie wymagająca? Przypomnijcie sobie frustrację, jaka towarzyszyła Wam przy okazji pierwszej części trylogii - poziom był wysoki, gra wymagająca, i właśnie na taką zabawę stawia nadchodzący produkt Ubisoftu. Oczywiście przez te kilka lat rynek ogólnie się zmienił, a stąd pozycje stały się łatwiejsze, niemniej liczymy na naprawdę wyważony poziom trudności. Szczególnie, że wszelkie "wspomagacze" to raczej usprawnienia rozgrywki - na przykład teraz wskazanie odpowiedniego kierunku wspinając się po kolumnie spowoduje, że kierowana postać sama ustawi się prawidłowo do skoku. Takich udogodnień ma być więcej.

 

Nie samą akrobatyką Książę Persji stał będzie - wyszkolony w walce mąż korzystać ma również ze specjalnych mocy, które przyjdzie rozwijać, podobnie jak władanie orężem. Nie liczcie oczywiście na elementy RPG, a raczej na znane chociażby z serii God of War uproszczone podbijanie umiejętności. Najważniejsza nowość to wykorzystywanie żywiołów. Bohater zawładnie dla przykładu wodą, kiedy trzeba sprawi, że ta "zakrzepnie", co umożliwi wykorzystanie zastygłych strumieni do przemieszczania się dalej. Akcje w stylu uwieszania się na fragmencie „zamarzniętej” wody, wybijanie się z niego, przelatywanie przez kolejny i łapanie się w locie trzeciego to teraz chleb powszedni, bowiem moce wykorzystywane będą poprzez przytrzymanie przycisku. Innymi słowy, zwolnienie guzika przywróci cieczy naturalny stan. Odpowiednie kombinowane okaże się w dalszych etapach zwyczajnie niezbędne. Refleks oraz pomysłowość mają być kluczem do pokonywania coraz to nowszych napotykanych trudności.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
zwiras zwiras   07.03.2010 23:23
Nie ma co oceniać za wcześnie ...Trzeba poczekać do pierwszego zagrania Powaga?
 
 
mariah mariah   07.03.2010 19:28
źle się wysłowiłam... połączenie nie chodzi mi o fabułę, ale wydawanie gry i filmu w jednym czasie źle się odbija, np. najnowszy Avatar gra beznadzieja, a film jak kto woli, jedyna miłe zaskoczenie Wolverine Origins gra była lepsza od filmu...
nie lubię jak odcinają tylko kupony zamiast wymyślić coś dobrego...
 
 
Gość Autor komentarza (gość)   06.03.2010 01:08
"gra połączona z filmem - w większości złe zjednoczenie..." jakie zjednoczenie? Przecież z filmu do gry nic nie zostanie przeniesione, gra nie będzie popłuczynami po scenariuszu filmowym.
 
 
mariah mariah   05.03.2010 19:16
pożyjemy zobaczymy...ja do ost. Pop'a miałam mieszane uczucia i takie pozostały...z jednej str. super oprawa graficzna...z drugiej polish dubbing (jeden z gorszych jakie słyszałam wolałam dubbing w SoT i TT, angielski był spoko) i ułatwienia w 2 wieczory skończone...jakoś ta fabuła mnie nie wciągnęła...
do tej produkcji także podchodzę z rezerwą, powinni kontynuować POP'a z 2008 r a nie wchodzić z butami w trylogię...gra połączona z filmem - w większości złe zjednoczenie...
 
 
Necromos Necromos   04.03.2010 16:01
Ja osobiście nie mam żadnych zarzutów do poprzedniej części. Przeciwnie, to było miłe odbiegnięcie od mrocznej i zagadkowej postaci księcia z PoP:WW i PoP:TT :P

Od nowego PoP-a spodziewam się fabuły i prostego sterowania bez nachalnego przyciskania tysięcy przycisków aby wykonać super combo...
 
 
Gość dnetsky (gość)   04.03.2010 00:37
Co za ignorancja, przeczytałem bez liku recenzji PoP z 2008 roku i wszystkie wychwalały jąpod niebiosa
sam sobiekupiłem orginał i przeszedłem ja ze 3 razy
niesamowite walki i zwłaszcza rozmowy bohaterów i JAWNE romansowanie na ekranie
sprawiły że ta część jest moim zdaniem najlepsza

więc powracanie nic nie zmieni bo ja wole Pop 2008
 
 
matio matio   03.03.2010 23:02
@Kukishor fajnie będzie zobaczyć przemianę z lalusia w rzeżnila moim zdaniem. Jednak również popieram pomysł kontynuacji PoP 2008.
 
 
Gość Kukishor (gość)   03.03.2010 21:20
A ja jestem bardzo negatywnie nastawiony do tej części - pomysł jest naciągany i niepotrzebny, mieszający tylko w idealnej trylogii. Całym sercem byłym za podjęciem wątków z PoPa 2008, który był równie dobry jak poprzednie części, moim zdaniem i którego fabuła i pięknie zaprojektowany świat wciągnęły mnie bez reszty. A że łatwy był? Jakby nie patrzeć, Elika odstawiała nas do najbliższej płaskiej powierzchnii - czym się to różni od respawnu? Ten system był bardzo dobry - mnie np wcale nie cieszy pokonywanie tego samego kawału planszy po raz wtóry.
 
 
matio matio   03.03.2010 20:36
Ja uwielbiam WW właśnie za całą masę mięsa, którą można poćwiartować wymyślnymi combosami...:] I Wolałbym, żeby w najnowszej części też było dużo walki. i combosów:P Co do ostatniego PoP - mi się podobał. Co prawda zupełnie różni się od poprzednich części ale bardzo fajnie mi się w niego grało. Najfajniejsze były te talerze z mocami
 
 
marcus marcus   02.03.2010 19:56
Nie mogę się doczekać... Poprzednia część była dość sporym rozczarowaniem. Ta mam nadzieję powróci do chlubnej tradycji, zwlaszcza Sands of Time, która była od strony fabularnej grą bardzo przemyślaną, ktora w polączeniu ze świetnym gameplayem i wykonaniem na światowym poziomie tworzyłą idealną całość. Jest pewien wątek na forum pośięcony grom "na dychę". SoT w wyjątkowo kiepskiej ostatniej dekadzie - zdecydowanie na to wyroznienie zasluguje.

Oby nie było tylko zbyt mocnego nacisku na walkę. WW pod tym względem ssał dość mocno, w szczególnośći iż było widać, że nateżenie pojedynków zostało dodane po fiasku finansowym SoT - gra roiła się od masy bugów skokrelowanych głónie z walką, od kiepskiej kolizji obiektów (z przenikaniem) po "respwanowanie" się wciąż tych samych przeciwników, w tych samych miejscach z Bossami wlacznie

Już dwa trony lepiej lub gożej próbowały oba żywioły połączyć. Tak czy owak wolę eksporację z raczej bezkrwawą walką z SoT. Dekapitacje z WW były dość kwaśne.
 
 
spaidi spaidi   02.03.2010 18:39
nie pozostaje nic innego jak po prostu zakupic i ściągnąć witaminkę na nowego POPa
 
 
TomisH TomisH   02.03.2010 16:29
Ubi już potwierdziło, że ten PoP też będzie miał nowe zabezpieczenie na PC.
 
 
Gość Wezyr (gość)   02.03.2010 16:25
Ciekawe... ja mimo wszystko mam przed sobą zakup ostatniej części PoP. Tak więc w tę nową zagram pewnie minimum za rok.
 
 
Calosia Calosia   02.03.2010 16:08
I znowu dowalą te debilne zabezpieczenia...
 
 
matio matio   02.03.2010 15:50
ciekaw jestem wymagań tej gry...
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Kategoria
Akcja
 
Platformy
PC, X360, PS3, PSP, NDS, Wii
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
-
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
18.05.10
EUR
20.05.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI