Fallout: New Vegas

 
Data: 10 marca 2010  Autor: TomisH
 
 
Chyba nikt nie miał wątpliwości, że na Fallout 3 oraz licznych dodatkach do tej gry, uznana seria nie dokona żywota. Pomimo zamieszania prawnego wokół marki (spraw o to, kto może na niej zarabiać, a kto nie – bo do tego rzecz się głównie oczywiście sprowadza), zapowiedziano już jakiś czas temu kolejną część sagi zwaną Fallout: New Vegas. Miejsce akcji od razu da się z tytułu wyczytać, za jej ukazaniem stoi zaś nie kto inny, jak Obsidian Entertainment, ludzie mający naprawdę niejedną dobrą produkcję RPG w swym port folio. To te same osoby, które niegdyś w barwach Black Isle Studios dały początek legendzie… Szukali charakterystycznego miejsca na naszej planecie na wzór Waszyngtonu z „trójki” i znaleźli – obecne Miasto Grzechu i Hazardu.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Kim jest główny bohater tejże odsłony przygody w świecie po zagładzie atomowej? W skrócie można by określić go jako kuriera, bo parał się dostarczaniem paczek z jednego miejsca w drugie. Już tego nie robi, gdyż pewnego feralnego dnia roku 2280 spotkał go mały „peszek” – zarobił kulkę w łeb, ktoś władował go do rowu wykopanego gdzieś na pustyni Mojave, a mającego imitować grób i uszedł z jego ostatnią przesyłką pod pachą. Koniec historii? Ależ skądże – kilka dni później budzimy się w miasteczku Goodsprings. Okazuje się że w piasku znalazł nas robot Victor, zaś życie uratował niejaki doktor Mitchell, do którego maszyna należy. Od niego to otrzymujemy niezbędne nam w przetrwaniu urządzenie PipBoy 3000, spluwę plus niebieski kombinezon z Krypty 21…

Z początku to głównie historia zemsty, niemniej z czasem zostajemy wplątani w coś o wiele większego i od naszych poczynań zależał będzie los pustkowi Nevady. O zamysł czy klimat nie mamy się raczej co martwić – głównym guru gry jest Chris Avellone, niegdysiejszy projektant przy choćby Fallout 2, a z nim nad całością czuwają także Josh Sawyer (Planescape: Torment, Icewind Dale) oraz artysta koncepcyjny Brian Menzie. Co ciekawe, panowie zdradzają, że rozmowy z Bethesdą odnośnie wspólnego projektu w znanym post-nuklearnym świecie trwały od dawna, bo w sumie rozpoczęły się jakoś niedługo po stworzeniu Obsidian (2003 rok). Wiele wody w Wiśle upłynęło, zanim doszli do porozumienia, no ale jak to się mówi: „lepiej późno, niż wcale”.

 

New Vegas śmigało będzie na zmodyfikowanym silniku użytym w Fallout 3. Produkcja może wydawać się na pierwszy rzut oka raptem rozbudowanym dodatkiem, ale to tylko pozory – obecni twórcy zdradzają, że niejedno „pod siebie” tutaj zmienili, wprowadzając szereg ulepszeń i udogodnień. Lecz przede wszystkim mamy zupełnie inne lokacje. Żywe kolory zastępują dotąd raczej szare ukazanie miejscówek, co czyni z okolic tytułowego miasta tereny o wiele bardziej przyjazne do życia. No, gdy zapomnieć o wszędobylskich super mutantach, deathclawach czy napromieniowanych Geckosach, oczywiście. Niemniej ponoć nie raz spojrzymy w niebieskie niebo, aby z uśmiechem na twarzy wygrzać twarz w promieniach cyfrowego słońca.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
Gość sas (gość)   31.03.2010 10:42
Fajnie aleeee co z PC ? ja np nie będę kupywał konsoli jak mam 4 ro rdzeniowca PC
 
 
Gość sokoleokopr (gość)   30.03.2010 15:31
Koledzy, ja podobnie jak wy wracam do F1 ale uważam że 2-ka jest najlepsza. 3 też jest b.dobra tylko my troszeczkę za wybredni, pamiętamy po prostu wyobrażenie o starym Fallaucie. Swoją drogą ja na pewno zakupię mam tylko nadzieję że cena nie będzie wyższa niż 120 zł.
 
 
Jedah Jedah   12.03.2010 09:25
Fallout: New Vegas prędzej jawi się jako dodatek do "trójki" niż osobny tytuł... szkoda trochę
 
 
chrucik chrucik   11.03.2010 23:12
bezapelacyjnie pozycja obowiązkowa Powaga? czekamy Puszcza oko
 
 
Lizard Lizard   11.03.2010 19:45
Fallout 3 w stosunku do Fallout 2 to dla mnie jak HoMM V do HoMM III. Wszystko super fajnie, ale bardziej rzemiosło niż geniusz. Oby W F:NV było więcej dialogów, humoru i "magicznych detali sprawiających, że czuje się 100% zgodność poczucia humoru" niż w F3. I daj Panie mniej błędów.... :P

...i Alien Disruptory niech zostawią Szczęśliwy
 
 
theArturEK theArturEK   10.03.2010 23:35
Ja tam wiedziałem już od dawna, że kupię tego fallouta Szczęśliwy Ale jednak kilka modyfikacji mi nie przypasiło - ten tryb hardcore był by fajny, ale nie pasuje do Fallouta - częścią klimatu tej gry było zużywanie masowych ilości stimpaków w trakcie walki - bardzo charakterystyczna cecha pierwszych falloutów, która bardzo fajnie się sprawdzała Szczęśliwy
 
 
steemmm steemmm   10.03.2010 15:37
kolejny tytuł który trzeba będzie zakupić !
 
 
Mr. MiH Mr. MiH   10.03.2010 12:17
Będzie dla mnie obowiązkowy zakup :). Genialnie zapowiada się tryb hardcore, którego bankowo już przy pierwszym podejściu sobie zapodam (w końcu życie na pustkowiu to nie bajka). Ciekaw jestem czy sprawdzą się plotki odnośnie pojazdów...
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
RPG
 
Platformy
PC, X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
19.10.10
EUR
22.10.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI