Dark Void
Dlaczego w zmienionej? Otóż tym razem nie będziemy latać i kręcić w powietrzu beczek żadnym samolotem, a pokierujemy ruchami pojedynczego bohatera dzierżącego nowoczesny plecak odrzutowy na plecach. W grze odnajdziemy zarówno sekwencje, w których przyjdzie zwiedzać nam właśnie typowo podniebne miejscówki – ostro pośmigamy tu i tam ponad głowami wrogów - ale nie zabraknie również strzelania do przeciwników okraszonego normalnymi, „pieszymi” przebieżkami po lokacjach. Intensywną rozrywkę zapewnić ma rozbudowany system chowania się za przeszkodami, by z takiego właśnie ukrycia prowadzić ostrzał. Na lądzie przypominać ma to patent znany doskonale z Gears of War, natomiast w powietrzu nasz bohater będzie mógł przyklejać się do pobliskich skalnych elementów, czy chociażby umiejscowionych zręcznie tu i ówdzie platform - co zagwarantować ma specyficzne, dobrze przemyślane ukształtowanie terenu.
Na dotychczasowych materiałach filmowych rozgrywka prezentuje się całkiem ciekawie i nie można odmówić wszelkim akcjom odpowiedniej dawki filmowego dynamizmu. Historia gry również zapowiada się interesująco – otóż w Dark Void fabuła opowiadać będzie losy niejakiego Willa (nim właśnie pokieruje gracz), który miał niestety „małego” pecha i rozbił się samolotem w okolicach Trójkąta Bermudzkiego. Jak się okazuje, to nie koniec jego problemów - na wskutek tajemniczego wypadku Will został uwięziony w obcym wymiarze zwanym Void (nasza próżnia, tudzież pustka). Co go tam czeka? Między innymi starcia z niezbyt przyjaźnie nastawioną do ludzi robotopodobną rasą nazwaną The Watchers, która oprócz niebieskiej posoki (?) charakteryzuje się tym, iż podobnie jak nasz bohater wykazuje tendencje do niezłego (za)latania.






