Bayonetta

 
Data: 23 marca 2009  Autor: Miazga
 
 
"You want to touch me?" - nic dziwnego w tej frazie. Można sobie wyobrażać, że rzucona została przez jakiegoś potężnego jegomościa w stronę dziesięciu równie potężnych jegomościów, którzy stanęli mu na drodze. Jeśli puścić dalej wodze fantazji, to po takim zdaniu zaczyna się nie lada rozwałka. Tych dziesięciu zwyczajnie nie wiedziało, co ich czeka. Ten jeden z rozkoszą ich morduje, śmiejąc się przy tym ostentacyjnie. Oczywiście widowisko pierwszej klasy – żadne tam szybkie i bezbolesne strzały w głowę. Przeciwnie: dużo skoków, cięć, obijania, męczenia, wykonywania sztuk, o których nie śniło się zwykłym śmiertelnikom. Tak zwane finezyjne zabijanie. Zupełnie normalna sytuacja, dobrze znana z gier oraz filmów o napakowanych facetach. Jednak w grze Bayonetta - produkcji od Platinum Games - rzecz rysuje się nieco inaczej...
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Tu bowiem owe "chcecie mnie dotknąć?" nabiera nowego znaczenia. Nie brzmi jak wyzwanie, a raczej pytanie retoryczne z bardzo wyraźnym podtekstem seksualnym. Zwłaszcza, że wypowiadane jest przez ponętną femme fatale, od stóp do głów odzianą w lateksowy strój akcentujący jej nienaganne kształty. Okulary oraz dość łagodne rysy twarzy kontrastują z tym, do czego panna jest zdolna. Materiały filmowe prezentujące ją w akcji nie pozostawiają złudzeń – Bayonetta dobitnie pokaże Dantemu, Nero, Ryu Hayabusie i Kratosowi, na czym polega równouprawnienie kobiet i mężczyzn. Kto powiedział, że gorąca kobieta nie umie urządzić masakry, która wyżej wymienionych mogłaby przyprawić o kompleksy?

 

Żeby było weselej – Bayonetta to nie jest zwykły człowiek. To wiedźma. Na szczęście nie taka klasyczna, stara, z ogromnym wypryskiem na nosie, czarnym kotem na ramieniu i jeszcze latająca na miotle. To jedna z tych ostrych wiedźm-lasek - a więc dostaniemy zbliżenia na „walory” bohaterki (skoncentrowane wokół pośladków) i nawet w dziwny sposób znikające spodnie... Tak, babka zdecydowanie okaże się smaczną postacią. Czy jednak będzie mogła konkurować ze starymi wyjadaczami, jak ci wspomniani przed chwilą? Że będzie od nich nieco ponętniejsza – to wiemy już teraz, lecz jeśli chodzi o sposób mordowania wrogów niestety trudno wyrokować. Z jednej strony deweloperzy zapierają się, iż Bayonetta nie ma być odpowiedzią na Devil May Cry, ani żadnego innego „slashera”. Chcą stworzyć coś nowego, stawiając raczej na niespotykaną dotąd intensywność akcji, aniżeli na jej widowiskowość czy stylowość.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
TomisH TomisH   26.03.2009 17:57
Ja bym się tu raczej dopatrywał nawiązania do "You can't touch this" MC Hammera ;D
 
 
Gość Nezumi (gość)   26.03.2009 17:56
Miazga - nie znam twoich fantazji, ale jakim cudem wnioskujesz, ze zdanie "You want to touch me?" Mogloby pasc z ust faceta w kierunku... grupy innych facetow :/
Czy to uklon w kierunku rownouprawnienia teczowych chlopcow? LOL
 
 
Rhapsody Rhapsody   24.03.2009 15:24
Mnie bardzo intryguje ta gra, te wszystkie gadki z podtekstami sugerują, że gra będzie nasączona specyficznym poczuciem humoru. Do tego te widowiskowe egzekucje no i znikające wdzianko, a jak już przy tym jestem to dopowiem coś czego w zapowiedzi nie umieściliście, ubranie wiedźmy znika podczas robienia tych widowiskowych egzekucji dlatego, ze wdzianko jest zrobione z jej włosów, które przylegają do jej ciała, dlatego im potężniejszy czar z użyciem włosów tym więcej ubrania na ten czas znika.
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja
 
Platformy
X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
05.01.10
EUR
08.01.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI