50 Cent: Blood on the Sand

 
Data: 11 grudnia 2008  Autor: Miazga
 
 
50 Cent: Blood on the Sand jawi się jako gra bardzo modna i na czasie. No nie dość, że wystąpi w niej Murzyn (!), to jeszcze będzie to rapujący Murzyn (!!), i to rapujący Murzyn, który strzela do innych Murzynów (!!!). Warto dodać, że jest to Murzyn, który nie ima się kul, ma na szyi łańcuch o wartości małego państwa, a rymuje prawie tak, jak nasz rodzimy O.S.T.R. Przy tym jest postacią bardzo medialną – można go zobaczyć na wielu kanałach muzycznych. Idol i białych, i czarnych, i w ogóle całej generacji MTV. Panie i Panowie, oto Curtis James Jackson Trzeci, w niektórych kręgach zwany również 50 Centem.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Nasz „Drobniak” zaliczył do tej pory występ w jednej grze i choć okazała się ona komercyjnym hitem (a jakże), to recenzenci byli dla niej absolutnie bezlitośni. Że kretyńska fabuła, że fatalne celowanie, że w gruncie rzeczy nie wiadomo, czy to satyra na „gangsta stajl”, czy zwyczajnie tak żałosny produkt. Fiddiemu (kolejny przydomek 50 Centa) chyba nie spodobały się te krytyczne głosy, bo zamierza wrócić z dużym hukiem i rzucić w piach trochę krwi. A wszystko wskazuje na to, że zrobi to w lepszym stylu niż trzy lata temu, podczas premiery 50 Cent: Bulletproof.

Tym razem pretekstem do wyplucia ton ołowiu oraz urządzenia głośnej bonanzy będzie kradzież wartościowej czaszki wysadzanej diamentami. Miała ona być formą płatności za koncert 50 Centa (tak, on umie nie tylko strzelać, a również śpiewać), tymczasem ktoś ją sobie przywłaszczył i nie ma zamiaru oddać. Jako że Fiddy nie koncertuje charytatywnie, postanawia wraz z chłopakami z sąsiedztwa odzyskać cenny przedmiot. Tak oto wespół z Lloydem Banksem, Tonym Yayo i DJ-em Whoo Kidem – czyli całym G-Unit – wyrusza w krwawą podróż po Bliskim Wschodzie, gdzie nie zabraknie palącego słońca, półnagich panienek oraz przecinających powietrze kul. Z mocnym naciskiem na to ostatnie.

 

Historia prosta, banalna wręcz. W tym przypadku mówi się otwarcie, iż jest ona tylko marnym wytłumaczeniem całego bałaganu, jaki wyrządzimy rękami 50 Centa i jego kompanów. A ma on być naprawdę spory – z obietnic autorów wynika, że Blood on the Sand będzie po brzegi napakowany akcją, w której trup ściele się gęsto, a teren spływa potokami krwi. Naszej wesołej bandzie Murzynów przewinie się przez łapki 21 rodzajów broni, podzielonych według klasy. Tym samym skorzystamy między innymi z dwu pistoletów naraz, pukawek do walki w zwarciu (strzelba) oraz na dużą odległość (snajperka). Nie zabraknie też cięższych armat – możemy spodziewać się pewnie miniguna lub moździerza. Standard.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
Gość ToFFik (gość)   30.05.2009 22:24
Haha gra robiona pod 50 Centa, mogę się założyć, że nawet takich mięśni jak na screenie nie ma Bardzo szczęśliwy
 
 
gunardan gunardan   11.01.2009 23:34
Tak, przereklamowany 50cent i jego wirtualna walką z terroryzmem (tak wnioskuję po trailerze)... Już oczami wyobraźni widzę, jaka ta gra będzie... niepotrzebna.
 
 
Gość zaq (gość)   29.12.2008 17:50
Recenzja mnie powaliła (w pozytywnym znaczeniu)
Żal takich ludzi co niewiedzą co piszą i o czym piszą znając życie to tacy ludzie to chojracy, którzy tylko krytykują a nic więcej nie robią.
 
 
Gość adig111 (gość)   23.12.2008 11:55
Nie kupią tylko tej gry pryszczate 12 latki... I 50 cent ma dobre rymy... Jak nie lubisz go to nie dodawaj komentarza... Nie wiesz po prostu co jest dobre!!!! I nie dodawaj więcej komentarzy jak coś ci się nie podoba to trzymaj to dla siebie!!!!

To jest skierowane do : NEDO i do innych którzy tak uważają !!!!!
 
 
Gość PeterPlatter (gość)   23.12.2008 01:10
"Murzyn nie ma wydźwięku pejoratywnego. To normalne, nieobraźliwe słowo, jakiego od XIV wieku używa się w stosunku do czarnoskórych."
A jednak. Sami zainteresowani wolą by ich w ten sposób nie określać, ponieważ w świadomości społecznej to słowo miewa często znaczenie pejoratywne. Bezpośrednie tłumaczenie z polityczno-poprawnej anglielszczyzny, tzn. Czarny, jest bardziej akceptowalne.
Rzekłem.
 
 
Nedo Nedo   20.12.2008 21:15
50Cent to jeden z najsłabszych raperów, swoja karierę zawdzięcza głównie Dr. Dre. Jego texty sa na poziomie miernym, a jak ma jakiś fajny bit to nie jest to jego.

Podsumowujac ta gre kupia tylko fani 50centa czyli pryszczate 12-latki.
 
 
Gość Mati (gość)   13.12.2008 23:36
"Miała ona być formą płatności za koncert 50 Centa (tak, on umie nie tylko strzelać, a również śpiewać)"

Pozdrawiam autora Puszcza oko
 
 
Gość Nezumi (gość)   12.12.2008 21:10
@Miazga - cos tam slyszalem o ciezkim zyciu tego pana w getcie i niefortunnych przypadkach z postrzeleniem. Ale to raczej kule nie imaja sie jego a nie na odwrot ;)

M11m, BizZ - przyklad tego co moze zrobic z mozgu poprawnosc polityczna... Tragedia.
 
 
Gość Obiektywny (gość)   12.12.2008 20:16
Tylko dlatego, że gra jest sygnowana pseudonimem tego Pana, nie mam zamiaru w nią grać. Rozumiem, że tworzy-dla znawców-dobrą muzykę, lecz dla mnie to przesada. Chcielibyście, by wydano o Was grę, w której mordujecie ludzi na tysiąc sposobów ? Wybaczcie mi, ale wydaje mi się, że gra adresowana jest do ludzi z niskim ilorazem inteligencji.
 
 
Miazga Miazga   12.12.2008 00:38
Murzyn nie ma wydźwięku pejoratywnego. To normalne, nieobraźliwe słowo, jakiego od XIV wieku używa się w stosunku do czarnoskórych. M11m - mimo wszystko prosiłbym, żebyś przytoczył fragmenty tekstu, w których widoczna jest moja rzekoma niechęć do Murzynów. Ja się takowych nie doszukałem.
No i jedna zasadnicza kwestia... to nie jest recenzja. Gra jeszcze nie wyszła, więc jak miałbym poddać ją ocenie? Ten tekst to zapowiedź, panowie.
 
 
BizZ BizZ   12.12.2008 00:17
Powiem tyle :Nigdy w życiu nie czytałem tak rasistowskiej recenzji.
Pisanie recenzji o grach z czarnym bochaterem napewno nie powinni przydzielać tobie,
wszędzie tyko murzyn murzyn murzyn murzyn i jeszcze raz murzyn.
Dno poprostu dno
 
 
Gość m11m (gość)   12.12.2008 00:13
Nie chcę być nie miły, ale wydaje mi się iż autor tejże recenzji nie lubi czarnych. Wiadomo, z humorem trzeba, ale bez przesady... Nie podam cytatów, wystarczy przeczytać całość.
 
 
Miazga Miazga   11.12.2008 21:16
Hehe, dzięki. Murzyn, co się nie ima kul, to ani żart, ani wpadka - przecież Fiddy pewnego pięknego dnia został postrzelony bodaj 8 razy, z czego raz w twarz. I przeżył! Ba, mało tego - nie przeszkodziło mu to w karierze piosenkarza i głównego bohatera gry wideo Powaga?
 
 
TomisH TomisH   11.12.2008 20:29
Zapowiedź Powaga?
 
 
Gość Nezumi (gość)   11.12.2008 20:17
Miazga - zmiazdzyles mnie ta recenzja/zapowiedzia. Slowo daje, ze jest ona lepsza od samej gry a "Drobniak" rozlozyl mnie na lopatki LOL. I sam juz nie wiem, czy kawalki w stylu "Murzyn co sie nie ima kul" to zamierzony zart czy wpadka, ale to najlepsza cholerna recenzja jaka przyszlo mi czytac :D!
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, Strzelanka, TPP
 
Platformy
X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
01.01.09
EUR
20.02.09
JAP
-
PL
-
 
PEGI