Nier

 
Data: 26 lutego 2010  Autor: Rayne
 
 
Zapowiadane jako pozycja z gatunku RPG akcji Nier ma oczywiście być rewolucją, oferując swoistą mieszankę stylów rozgrywki połączoną z dojrzałą fabułą. Tego typu obietnice należy jednak przepuścić przez sito sceptycyzmu, szczególnie, że wydawcą fakt - Square Enix, ale twórcą gry jest już studio Cavia, odpowiedzialne choćby za średniawe Bullet Witch. Niemniej może być interesująco. Mamy rok 2049. Tytułowy bohater poszukuje desperacko lekarstwa dla swojej córki Yonah, bo ta cierpi na chorobę sprowadzoną na świat wskutek działania naukowców, chcących pozbyć się innej plagi nękającej ludzkość, a w rezultacie rozpętujących kolejną, jeszcze gorszą. Istnieje antidotum, lecz jest jeden problem - użycie go może spowodować rozwój potężniejszej epidemii. Ryzyko zostaje oczywiście podjęte i nasz siwowłosy wyrusza na wyprawę, by ocalić swoje dziecko... A przy okazji świat.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Po ubiegłorocznym E3 wieści o Nier ciut przycichły, żeby niedługo potem w mediach zapanowało małe zamieszanie. Pojawiły się oto nagle wzmianki o dwóch osobnych produkcjach, o podtytułach odpowiednio Gestalt oraz Replicant. Hipotezy mnożyły się jak grzyby po deszczu, a Square Enix nabrało wody w usta, podgrzewając tylko atmosferę. Sytuacja wyjaśniła się dopiero niedawno - otóż „rozdwojenie” produktu będzie miało miejsce wyłącznie na rynku japońskim. Nier Replicant ukaże się tam na konsoli PlayStation 3 i tutaj bohater to już nie ojciec Yonah, ale jej starszy brat. Jako postać młodsza wiekiem poddany został on pewnym modyfikacjom, żeby lepiej wpasował się w azjatycką kulturę grową (czytaj: będzie ładniejszy, bardziej kobiecy oraz delikatniejszy niż jego starszy odpowiednik). Nier Gestalt zaś w Kraju Kwitnącej Wiśni wyjdzie na Xboksa 360, natomiast wszędzie indziej ukaże się jako jedyny, ten właściwy Nier.

 

Wynika z tego tak naprawdę niewiele, bo choć bohater będzie inny, główna linia fabularna pozostaje niemal identyczna – chodzi o uratowanie dziewczyny, pozbycie się powstałych wskutek choroby potworów plus ocalenie ludzkości. Sam pomysł przedstawienia akcji z dwóch różnych perspektyw jest oczywiście ciekawy, jednak jak wypadnie „w praniu” zobaczą zapewne tylko fani Square, którzy to sprowadzą grę - dla nich niewątpliwie spojrzenie na przygodę przez oczy innych bohaterów będzie kuszące. Wiadomo, że na pewno napotkamy na swojej drodze sojuszników, spośród których na razie poznaliśmy Kaine, ni to dziewczynę, ni mężczyznę (a tak naprawdę cierpiącego na pewne problemy z osobowością hermafrodytę, kobiece ciało opętane przez męskiego ducha w wyniku demonicznego ataku), postać o wyjątkowo wulgarnym sposobie wyrażania się. Twórcy usprawiedliwiają to dojrzałym charakterem produktu, jednak nie jestem pewna, czy tytuł staje się "dorosły" tylko kiedy wrzucimy odpowiednio dużą ilość przekleństw, krwi tryskającej z wrogów oraz zaserwujemy częściową nagość. Miejmy nadzieję, że sama fabuła podoła oznaczeniu na pudełku...

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
Necromos Necromos   28.02.2010 00:11
Gra zapowiada się przednie, ale jak to wszystko wyjdzie? Czekam na recenzję Puszcza oko
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, Przygodowa
 
Platformy
X360
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
23.04.10
EUR
23.04.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI