IL-2 Sturmovik: Birds of Prey

 
Data: 16 września 2009    Platforma: X360  Autor: Jedah
7,9/10
OCENA
 
 
Jestem zagorzałym konsolowcem i o ile śmiało mogę wskazać wiele pozytywnych aspektów moich ulubionych platform, o tyle trudno nie przyznać racji, że nie wszystkie gry nadają się na tego typu sprzęt. Nie mówię tu o ograniczeniach technicznych, bo w końcu deweloperzy znajdują sposoby, aby cudowny tytuł z blaszaka wyglądał również przepięknie na przykładowo PlayStation 3. Lecz są takie gatunki, które do obsługi potrzebują zdecydowanie więcej klawiszy, niż jest wstanie pomieścić typowy pad. Mowa tu o strategiach czy symulatorach. Na szczęście tak jak UbiSoft znalazło na ten problem rozwiązanie przy Tom Clancy's EndWar, tak 1C i Gaijin Entertainment również podołali dostarczając nam wyśmienite IL-2 Sturmovik: Birds of Prey.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Już na samym wstępie nadmienię, że produkcja ta jest obecnie chyba najbardziej wymagającym, jeśli nie jedynym prawdziwym, symulatorem samolotów na konsole, gdzie opanowanie samego tylko latania może zająć nie godziny, a całe dni wyczerpujących treningów. Dlatego też trudno porównywać dzieło to do takich zręcznościówek, jak zasłużona seria Ace Combat, gra Tom Clancy's HAWX czy obie części Blazing Angels. Jako, że nie rodzimy się z nabytymi umiejętnościami pilotażu, IL-2 Sturmovik: Birds of Prey bierze na siebie rolę rodzica, który za rączkę prowadzi nas przez wszystkie etapy sterowania kilkutonową maszyną. Samouczek pomoże zrozumieć techniki latania, trzymania się w szyku bojowym, czy też atakowania odpowiednich typów jednostek. Dopiero potem rzucani jesteśmy na głęboką wodę, czyli w skrócie - rozpoczynamy kampanię.

Nie będę zagłębiał się w samą fabułę gry, napomknę jedynie, że cała historia zostaje nam opowiedziana za pomocą wycinków z kronik filmowych II Wojny Światowej. Ten drobny element w doskonały sposób wprowadza gracza w klimat produkcji 1C i Gaijin. Co ciekawe, IL-2 Sturmovik: Birds of Prey to właściwie dwie gry w jednej. Do wyboru mamy trzy poziomy trudności, gdzie podstawowy to zręcznościowa strzelanka dla wszystkich, zaś dwa pozostałe dają już symulator pełną gębą. Najwyższy z nich to również największa zaleta IL-2. Co powiecie na to, że nasza maszyna może stracić sterowność, gdy tylko otworzymy ogień z karabinów maszynowych, pilot zemdleje, jak za szybko wykonamy zwrot, a przeciwników zlokalizujemy nie za pomocą radaru, lecz jedynie bacznie obserwując niebo i nasłuchując. Mało? Dorzucie więc do tego fakt, iż gra zmusza wtedy jedynie do latania z kamerą umieszczoną w kokpicie, zaś maszyna przecinając powietrze często stawia niezwykle mocny opór.

 

Kampania w IL-2 Sturmovik: Birds of Prey to zlepek misji, gdzie do naszych zadań należeć będzie między innymi niszczenie odpowiednich celów, czy eskorta niezwykle narażonych na ataki bombowców. W międzyczasie zwiedzimy prawie całą Europę - od Sycylii, poprzez Wielką Brytanię i Niemcy, po Rosję. Przyjdzie nam uczestniczyć niemal we wszystkich największych bitwach powietrznych okresu II Wojny Światowej. Dodatkowo przechodząc tryb dla samotnego gracza odblokujemy nie tylko kolejne maszyny, ale również broń do nich i przede wszystkim nowe miejsca, do których będziemy mogli się udać. Jakby tego było mało, w czasie misji zadania często będą się dynamicznie zmieniać, a tym głównym towarzyszą również takie poboczne.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
GL1zdA GL1zdA   16.09.2009 16:05
"nie doświadczymy tutaj braku paliwa czy kończącej się amunicji"
Kiedy to było dostępne w symulatorach tylko jako cheat Szczęśliwy
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Symulator
 
Platformy
X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
08.09.09
EUR
04.09.09
JAP
-
PL
-
 
PEGI