Forza Motorsport 3
Pozwolicie, że wrażenia z obcowania z tytułem spisywał będę mniej więcej w takiej kolejności, w jakiej i Wam przyjdzie się z nim zapoznawać. Pierwsze zaskoczenie – po otwarciu pudełka ujrzycie dwie płytki DVD, jedną z grą i drugą nazwaną Content Install Disc. Tak, aby w pełni cieszyć się tym, co do zaoferowania ma Forza Motorsport 3 należy posiadać dysk twardy do konsoli, bowiem chociaż instalka 2 gigabajtów samochodów i torów nie jest wymagana, tak chyba nikt nie wyobraża sobie szarpanie w przycięte najnowsze dzieło Turn 10 – a takim ono jest bez zrzucenia na HDD tych dodatkowych danych. Zastanawiać należy się oczywiście, która firma w dalszej kolejności zdecyduje się pójść tym właśnie torem. Oj, na przestrzeni najbliższych miesięcy posiadacze Xboksów 360 w wersji Arcade mogą nie mieć łatwego życia... Co prawda polski Microsoft obiecywał program „tanich” dysków twardych 60GB, jednak po wstępnych informacjach odnośnie akcji na Xbox Fun Day 2009 o sprawie ostatecznie przycichło. Szkoda.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że na pudełku widnieje „Polska wersja językowa – napisy”. Lokalizacja gry jest przez to niepełna. Już tłumaczę – na wstępie w meandry rozgrywki w Forza 3 wprowadza nas angielski lektor, który jest słyszalny i wielokrotnie później. Musi on przebrzmieć, zanim możemy cokolwiek dalej wcisnąć, zaś jego kwestie nie zostały przełożone. Generalnie połapać się w wyścigach na ogół nie jest trudno, niemniej nieznajomość angielskiego sprawi, że od pierwszych chwil można poczuć się z produkcją tą lekko nieswojo. Wszelkie menusy i ciekawostki (bardzo interesujące nota bene) na ekranach ładowania kolejnych torów występują po polsku, a „paplanie” mamy w języku Szekspira – i podpisów do tego nie uświadczycie, bowiem nie przewidzieli tego sami twórcy. Ot, musimy czekać, aż pulsujący głośniczek na ekranie łaskawie pozwoli nam bawić się dalej.
Graficznie lepsze GT5 Prologue od Forzy 3? Chyba masz coś ze wzrokiem, spójrz na otoczenie w tym GT5 Prologue. Już nawet mój kumpel, który jest fanem gier na Playstation 3 przyznaje że Forza 3 bije na głowę Prologue. Dla Ciebie grafika to chyba sam model aut, skoro tak twierdzisz. I nie wiem co jest nie tak w fizyce prowadzenia samochodów? Kup kierownice, przejedź się jakimś samochodem w rzeczywistości a później w tym samym modelem z mniej więcej taką samą prędkością w Forzy bez wspomagaczy i wtedy powiedz co dokładnie jest nie tak. Model jazdy jak dla mnie idealny i chyba lepiej nie dało się go zrobić i myślę, że Sony pod tym względem będzie równie dobre, bo lepiej być już nie może.
Mimo, że posiadam x360 to liczę, że GT5 wypadnie bardzo dobrze, bo to tylko dobrze wróży na przyszłość, kiedy będą powstawały kolejne części.
PS: Nie należy mówić hop i porównywać GT5 do Forzy 3 bo może być i tak, że kiedy wyjdzie GT5 to mniej więcej w tym samym czasie wyjdzie kolejna Forza z aktualnym tempem tworzenia gry i ciągłym przekładaniem daty premiery GT5

przecież to X'owy exclusive






