BioShock 2

 
Data: 15 lutego 2010    Platforma: X360  Autor: Rayne
8,8/10
OCENA
 
 
Spotkanie z grą BioShock było dla mnie doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju. Długo po ukończeniu przygody w podwodnym świecie Rapture śniłam o jego korytarzach, a głowę mą wypełniały słowa twórcy metropolii Andrew Ryana. Ach ta idea utopii, brak jakichkolwiek ograniczeń jeśli chodzi o to, co może osiągnąć jednostka. I jak to wszystko zmieniło się w koszmar. Załamanie zasad moralnych, wszechobecne zepsucie oraz degeneracja wśród obywateli… Kultowym już symbolem miasta zaś małe dziewczynki, Little Sisters, pod opieką Big Daddies, swych "aniołów-stróży", wielkoludów w rozpoznawalnych okrągłych hełmach, pobierające ze zwłok przeklęty materiał genetyczny zwany ADAM – którego pragnęli wszyscy. Sukces, zarówno artystyczny, jak i finansowy niezwykle klimatycznej pierwszej części BioShocka, nie pozwalał wątpić, że kontynuacja prędzej czy później powstanie. Oto wreszcie jest – oczywiście „dwójka” też zawładnęła mną na dobre.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Andrew Ryan, założyciel Rapture, nie żyje - każdy zaznajomiony z pierwowzorem wie dokładnie, co się stało (inni szybciutko nich nadrabiają zaległości). Miasto jednak przetrwało. "Władzę" obecnie dzierży tutaj niejaka Sofia Lamb, na pozór szalona pani naukowiec, która gotowa jest posunąć się bardzo daleko, aby osiągnąć swój życiowy cel. Wiąże się on z pewną dziewczynką o imieniu Eleanor – na tyle dla Sofii oraz metropolii ważnej, iż można dla niej poświęcić absolutnie wszystko i wszystkich. Główny wątek poprowadzony został tym razem dużo bardziej spójnie, co pozwala na większe skupienie się na rozgrywce. Wzorem „jedynki”, przy przemierzaniu zrujnowanych korytarzy natkniemy się oczywiście na wiele wyjaśniających dokładniej fabułę nagrań audio, chociaż szkoda, że niewiele z nich faktycznie zapada jakoś w pamięć – przydałoby się więcej tych dotyczących natury naszych przeciwników, tudzież rozterek moralnych, z jakimi borykać się przychodziło niektórym mieszkańcom Rapture. Samych zamiarów Sofii oczywiście nie zdradzę, powiem tylko, że ona, Eleanor oraz główny bohater są ze sobą niezwykle ściśle powiązani. Resztę należy zbadać samemu, zanurzając się w tym fascynującym podwodnym mieście. Tylko ostrzegam - można utonąć.

Jeśli o głównym bohaterze mowa, to od dawna wiadomo było, iż nie wcielamy się w zwykłą postać. Jack z pierwszej części gry zostaje faktycznie zastąpiony przez samego Big Daddy'ego. W dodatku nie pierwszego lepszego, lecz pewnego rodzaju prototyp, pierwowzór, który dla swoich twórców funkcjonuje pod dość mało kreatywnym mianem Delta. W jego skórze przeczesujemy ruiny miasta w poszukiwaniu swojej Little Sister. Tak, dowiadujemy się bowiem, że tak naprawdę każdy Big Daddy związany jest do końca żywota z jedną taką dziewczynką. Historia skupia się w wyraźny sposób na nas samych oraz naszych motywach, także mniej tym razem jest rozważań stricte filozoficznych na temat przyczyn upadku Rapture - czego osobiście żałuję. Przemierzamy kolejne lokacje (teraz głównym środkiem lokomocji jest pociąg, choć nie zabraknie też podwodnych spacerów w pięknej podwodnej scenerii), wykonujemy narzucane nam zadania, czasami giniemy (powracają vita-chambers, które da się jednak wyłączyć, jeśli ktoś ma ochotę), a wszystko po to, by wypełnić swoje zadanie. Brzmi znajomo? Trzon rozgrywki nie zmienił się jakoś specjalnie, stąd można mieć początkowo wrażenie, że dostajemy praktycznie identyczną grę w nowszym opakowaniu. Szybko jednak okazuje się, iż są i innowacje, a właściwie konkretne usprawnienia, czyniące z BioShock 2 pozycję pod wieloma względami jednak po prostu lepszą od pierwowzoru.

 

Zmienia się nieco mechanika rozgrywki. Jako Big Daddy zamiast prawej dłoni dostajemy oto wiertło. Potrafi ono siać prawdziwe zniszczenie w szeregach przeciwników, pamiętać jednak należy o pewnym haczyku - napędzane jest paliwem. Jeśli to się skończy, wiertło przestanie się obracać i co najwyżej kogoś zdzielimy wręcz. Lewa dłoń odpowiada za plazmidy i tu stosunkowo niewiele się w stosunku do "jedynki" zmieniło - główne umiejętności pozostały takie same. Wszelkie akcje kombo, typu zamrożenia wroga, a potem rozwalenie bryły lodu jednym machnięciem wiertłem cieszą i jest ich sporo. Dziwi, że na początku jesteśmy tak samo mało odporni, jak zwykły człowiek, bo przecież w sumie mamy gruby pancerz, ale cóż... Doszły nowe pukawki, w tym Rivet Gun, do którego najciekawszym chyba rodzajem amunicji są tzw. Trap Rivets - naboje zamieniają się w śmiertelne pułapki. Te niezużyte możemy po skończonej akcji dywersyjnej zebrać i rozłożyć gdzie indziej. Spodobały mi się też wypluwane ze Spear Guna Rocket Spears, przyczepiające się do przeciwnika, by po chwili posłać go kolistym lotem na drugi koniec pomieszczenia. Nowy rodzaj nabojów zyskała także strzelba, a ujrzenie paniki, w jaką wpadają wrogowie, gdy przyczepimy im "fosforyzujący" pocisk (zaczynają płonąć, a w rezultacie wybuchają), jest warte każdych pieniędzy.

 
 
 
 
 
 
 
Raikoh Raikoh   06.05.2011 05:08
Cudowna gra, wielki klimat, niesamowita muzyka. To tak w wielkim skrócie. 9.5/10
 
 
darkman999 darkman999   26.08.2010 10:43
Podobno szykują się do SystemShocka 3 Bardzo szczęśliwy
 
 
Damianos Damianos   07.06.2010 21:15
Dzięki za recenzję gry bardzo mnie zachęciła do kupna;p
 
 
marcus marcus   21.02.2010 09:30
@...
Z całym szacunkiem szczególowa recenzja to jakiś anachronizm, paradosk, definicyjne zaprzeczenie. Pisząc bardziej realnie - brak pomysłu na zapełnienie elektronicznych szpalt treścią, czy smutna walka o wierszówkę. Recenzja to ogólna opinia mająca zachęcic/zniechęcić potencjalnego klienta do zakupu produktu. Natomiast, nie ma opowiadać niuansów fabuły, czy zgłębiać się w zawiłości mechaniki, nieisotne z pkt. widzenia całości (tu miejsce na twoje hackowanie)

W moim ogólnym odczuciu recenzja jest całkowicie do połnięcia. Nie wiem jakie panna Rayen ma doświadczenia na tym polu, ale jeżeli był to debiut, to dobrze rokujący na przyszłość...

Jedno tylko, jedno, a może dwa "ale"

1) Do not spoil, would you kindly?
Andrew Rayana być może podgryzają rybki od spodu, to fakt oczywisty, podobnie jak kluczowość jego osoby dla fabuły pierwsazej cześci gry. Nie można zachęcać kogoś do zapoznania się z tytułem poprzez zdradzanie jego tajemnić, nawet gdy powstał w 2007 r. i większość graczy, czytających recenzje nastepcy, teoretycznie poiwinno się z nim zapoznać

2) w podsumowaniu piszesz, że dwójka nie za bardzo oddaliła się od protoplasty. Pomijając fakt, że dzieki zastosowanej konwecji nie mogła i nigdy nie będzie, sama reasumacja całkowicie nie wynika z tekstu. Po porstu podsumowalaś coś, o czym wcześniej jedynie wzmiankowałaś, co nagle urosło do głownego mankamentu.

Reszta jest ok. N
 
 
Miodus Miodus   17.02.2010 20:23
własnie przeszedłem Bioshock-a Powaga? kurde ostatnio godzina gry to kompletny SHOCK Powaga? akcja akcja i jeszcze raz akcja. Szkoda tylko ze 2 jest krótsza od 1 (a co najmniej tak odczuwam) no i pod koniec(spoko nie bedzie spojleru;] ) gry podczas wysadzania tych rur gra znacznie mi zwolniła ale to trwało tylko chwile. Czekam na kontynuacje (a co najmniej jakies dlc :p )
 
 
Gość ... (gość)   16.02.2010 12:51
Recenzja bardzo przeciętna - a tłumaczenie - "mam tylko konsolę xbox360..." - jest przynajmniej nieprofesjonalne. Skupiając się wyłącznie na poruszonym przez Pana "lukaszgda " aspekcie grafiki - jak można poprawnie ocenić tytuł nie mając wglądu w tytuły konkurencyjnych platform? I nie myślę tu o komputerach osobistych!! Jako kolega po fachu grzecznie próbuję tylko zwrócić uwagę "początkującej dziennikarce", że słuszna/ trafna ocena zależy przede wszystkim od wnikliwego poznania materii. Oczywiście bez skrajności /dla przykładu/ świata Rapture nie trzeba rozkładać na części pierwsze, ale opisując zagadnienia rozgrywki, interfejsu, wykorzystanych technik - warto znać dokonania innych - w tym wypadku konkurencyjnych produkcji. Ba, możliwe jest zrecenzowanie tytułu bez posiadania konkretnie PS3 - jeśli ma się spore doświadczenie, wiedzę ogólną, trochę sprytu - ale na przyszłość starałbym się: raz - nie przyznawać do braków w narzędziach pracy; dwa - pomimo trudności walczyć o jak najbardziej dociekliwy efekt pracy... Pomijając powyższe wywody lubię konkrety i wiem, że czytelnicy również. Gdzie zatem o zupełnie nowej formie hackowania? W recenzji jest wzmianka o nowym sposobie walki z zabezpieczeniami Rapture, ale o dokładnym mechanizmie już nie!! A przecież jest on zupełnie inny, niż w części poprzedniej - a co najważniejsze - lepszy! Polecam brać przykład z redakcyjnego kolegi, Pana "TomisH'a". Obok emocjonalnych wywodów zawsze stara się równorzędnie podać konkretne przykłady... Sama "uwaga" z czystego przypadku zajrzenia do recenzji... To tyle, pozdrawiam;)
 
 
lukaszgda lukaszgda   15.02.2010 21:16
@Rayne - może to źle zabrzmiało/wyglądało, ale ogólnie wytykam często popełniane błędy recenzji na tej stronie. (akurat instalacja często przebiega jeszcze na PS3) i chodzi mi o opisywanie spraw technicznych ogólnie - tutaj trochę się nie zrozumieliśmy (twoja recka i tak ogólnie niezła). Chyba nigdy tu nikt nie zwrócił na to uwagi na sprawy techniczne co jest mało profesjonalne. Mam nadzieje że następni recenzenci wezmą to ciut pod uwagę (przykład? recenzja ostatniej bijatyki na Wii - np. informacja o ilości klatek była)
Co do grafiki - to chyba wypadałoby jakiś zunifikowany system wprowadzić, bo jeśli ja na ekranie widzę coś brzydszego od czegoś innego, to chyba warto napisać
 
 
Rayne Rayne   15.02.2010 20:45
@lukaszgda - obiecuję dużą część Twoich sugestii wziąć pod uwagę, jednak jeśli o grafikę chodzi, to wystawiłam ocenę 9 wyłącznie w oparciu o gry na 360 Szczęśliwy bo przecież tylko tę wersję recenzowałam (zresztą w ogóle tylko ta platforma wchodzi u mnie w rachubę), także nie mogę tej ani żadnej innej gry porównywać z Crysisem.
Co do czekania na instalację - ponownie zaznaczam, że zrecenzowana jest wersja na 360, nie na pc. Ładowanie poziomów jest zupełnie standardowe i u mnie od normy nie odbiega.

@Miodus - jakby nie patrzeć, mam manię od czasów pierwszego Bioshocka. A 9 za dźwięk dlatego, że w jedynce voice acting był moim zdaniem jeszcze lepszy (Andrew Ryan), także tu trochę obcięłam. Dziękuję za miłe słowa Szczęśliwy
 
 
lukaszgda lukaszgda   15.02.2010 19:45
Pomimo iż z oceną się zgadzam(Gra jest jak najbardziej porzędna), recenzje muszę ciut skrytykować. Po raz kolejny czytam tutaj artykuł który wygląda bardziej na zapowiedź niż na coś z czego wynika ocena - przydałoby się więcej konkretów opisujących rozgrywkę ale samą rozgrywkę (bez nawiązań fabulrnych), czy platforma na której się gra radzi sobie, czy interface i sterowanie dopasowane, czy czekamy długo na ładowanie(wide Mass Effect) lub instalacje itp.
Nie zgadzam się też z oceną grafiki. Jeśli ta gra ma 9, to Crysis ile ma? 11? Rozumiem że kobieta może do tego nie przykładać uwagi ( z całym szacunkiem) ale błędy animacji, lub wczytujące się tekstury słabej jakości zasługują chociaż na wzmiankę.
Co do dźwięku to niestety mamy momentami desynchronizacje tekstów postaci z ich mimiką
Mimo wszystko solidny tytuł i każdemu bym polecił, ale proszę na przyszłość, trochę więcej spraw technicznych umieszczajcie w recenzjach.
 
 
Miodus Miodus   15.02.2010 19:45
Aktualnie zwiedzam Rapture i jedynie z czym nie moge sie zgodzić to ocena za dzwiek powinno być chociaż 9,5 (w tej grze muzyka jest kultowa i odwzorowuje klimat tamtych lat z niepowtarzalną dokładnością ). Uważam równiez ze Multi w tej grze nie jest potrzebne gra dałaby rady bez niego (tak jak w jedynce).WYDAJE MI się że tekstury w MP są słabszej jakosci tak samo jak wygląd postaci są mniej szczegółowe niż w singlu. Gdyby nie ten multi gra według mnie powinna dostac 9.8 a tak tylko 9...

Rayne spoko recenzja miło wiedzieć że recenzowała tą gre osoba która rozumie klimat Rapture..
 
 
Necromos Necromos   15.02.2010 16:09
No no, widzę, że muszę dodać kolejną grę do mojej listy. Jeżeli BioShock 2 jest tak dobry jak opisuje go recenzja to warto wypróbować Puszcza oko
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka
 
Platformy
PC, X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
09.02.10
EUR
09.02.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI
 
WYMAGANIA
Wymagania sprzętowe
System: Windows XP / Vista / 7
Procesor: 3.0GHz Intel Pentium 4 lub odpowiednik
Pamięć: 2 GB RAM
Dysk: 11 GB wolnego miejsca
Napęd DVD: brak danych
Karta dźwiękowa: zgodna z DirectX 9.0c
Karta graficzna: minimum 256 MB, Geforce 7800GT / Radeon X1900
DirectX: 9.0c