Aliens Vs. Predator

 
Data: 17 lutego 2010    Platforma: X360  Autor: Jedah
7,1/10
OCENA
 
 
Filmy grozy z obcymi, czy te bardziej nastawione na akcje obrazy, gdzie pierwsze skrzypce grał Predator, na stałe zapadły mi w pamięć. Charakterystyczne dźwięki wydawane przez oba gatunki, jak też ich niezwykłe umiejętności, budziły strach i oszałamiały. Nieco gorzej na ich tle wypadaliśmy my - ludzie. Wątłe ciała, choć uzbrojone w wypluwające z siebie setki pocisków na sekundę karabiny, nijak miały się do znikających kosmicznych łowców, czy krwawiących żrącym kwasem robali. Do tego dochodziło ciągłe uczucie obecności któregoś z drapieżników w okolicy... Mroczne korytarze statków kosmicznych, luki towarowe z podwieszonymi pod sufitem łańcuchami raz za razem uderzającymi o siebie łamały psychicznie każdego, od widza począwszy, na faktycznym uczestniku sceny kończąc. No i jeszcze ten przeklęty wykrywacz ruchu - biiip…biiip… O, wyłapał nową grę Aliens Vs. Predator!
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Krótki rys historyczny na wstępie - tytułowe rasy po raz pierwszy zetknęły się ze sobą na komiksowych kartach w zeszytach wydanych przez Dark Horse Comics w 1990 roku. Godnych uwagi gier z ich udziałem pojawiło się na przestrzeni lat przynajmniej kilka. Przede wszystkim bijatyka na Super Nintendo plus automaty. Z wybitniejszych była jeszcze strzelanka na Atari Jaguar, aż w końcu w roku 1999 Aliens Vs. Predator jako FPS trafiło również na komputery osobiste. Rzecz jasna kultowa już produkcja zjadała konkurencję nie tylko pod względem grafiki, ale i klimatu. Wszystkie najważniejsze cechy trzech walczących ze sobą gatunków zostały zachowane, a samo napomknięcie o dostępnej w tytule kampanii Marines do dziś jeży włosy na plecach nawet najtwardszych graczy. Niestety po w sumie dwóch częściach w serii w temacie zrobiło się zagadkowo cicho…

Na szczęście po długim okresie przerwy ludzie z Rebellion, czyli twórcy pierwowzoru na PC, raz jeszcze postanowili zabrać się do roboty. Trzeba zauważyć, że przy okazji nowego AvP nie mamy do czynienia z faktycznie trzecią odsłoną serii, lecz czymś zupełnie nowym, niemniej podczas trwania prac nie mogło się obejść bez informacji, jak to tytuł będzie mocno bazować na klimacie wcześniejszych części. Czy studio dotrzymało słowa? Cóż - i tak i nie. Mamy do czynienia z historią, która na pozór kompletnie niczym się nie różni od scenariusza poprzedniczek. Nowo powstała korporacja Weyland-Yutani macza palce w „udomowieniu” Obcych, a to jak nietrudno się domyślić w konsekwencji prowadzi do przejęcia ośrodka badawczego przez same robale. W celu zapanowania nad całą sytuacją na miejsce wysłani zostają uzbrojeni po zęby Marines, a otwarta w międzyczasie prastara krypta sprowadza na planetę jeszcze kosmicznych łowców - Predatorów. To się dopiero nazywa zbieg okoliczności.

 

Całą opowieść w Aliens Vs. Predator ostatecznie obserwować będziemy przedstawicielem każdej z ras. W trybie dla samotnego gracza dostajemy trzy kampanie, każda zaś podzielona jest na kilka epizodów. O ile w menu głównym gry na pierwszy „odstrzał” proponuje się nam żołnierz Colonial Marines, tak chronologicznie rzecz ujmując zabawę powinniśmy zacząć Obcym. Początek tu nieco zawodzi, gdyż przechodzenie przez kolejne stadium rozwoju poczwary obserwujemy na filmach. Dowiadujemy się, że przez niezwykle rozwinięty instynkt przetrwania wpadamy w oko odpowiedzialnemu za cały projekt dyrektorowi Weyland-Yutani. Na naszym czerepie wypalają numer sześć, a my trafiamy na dalsze szkolenie. Kontrolę nad Obcym przejmujemy już, kiedy jest w pełni rozwinięty. Podstaw sterowania oraz możliwości lepienia się do powierzchni uczy nas jeden z naukowców, zaś elementów walki „przymusowi” ochotnicy wpuszczani do naszej celi. Potem chwilowy spadek napięcia w bazie staje się idealną okazją do ucieczki. Pozostaje jedynie uwolnić matkę ukrywaną w innej części kompleksu i rozpocząć krwawą ucztę.

 
 
 
 
 
 
 
b@vool b@vool   06.02.2011 18:22
Póki nie zagram to nie oceniam
 
 
conrad b. hart conrad b. hart   18.02.2010 11:12
szczerze to bardziej czekam na Aliens: Colonial Marines - jakoś mam wrażenie że ta produkcja klimatem zmiecie AvP no i ma być kooperacja na wysokim poziomie (Marines mają mieć różne specjalności).
A w nowego AvP ?? - Poczekam aż gra stanieje z czasem i może kiedyś ją kupię, ale na pewno nie teraz...

Niezła recka Jedah =]
 
 
piter86 piter86   17.02.2010 22:08
Szkoda, naprawdę wielka szkoda ;( Takie ciekawe uniwersum a wypalony Rebelion to śpiertolił. Może Colnial Marines od gearbox?
 
 
Garraty Garraty   17.02.2010 19:40
zajebisty chłam! kampania single Obcego do oklepania w 1,5 godziny... obraz nędzy i rozpaczy!
ocena max 5
 
 
Necromos Necromos   17.02.2010 13:20
Ja muszę przyznać, że spodziewałem się niższej oceny no ale jest jak jest ^^
 
 
North North   17.02.2010 12:47
Tak czułem właśnie, demo to potwierdziło, a Jedah wbił ostateczny gwóźdź.
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka
 
Platformy
PC, X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
-
EUR
19.02.10
JAP
-
PL
-
 
PEGI