"Aktualizacja dashboardu miała na celu i faktycznie doprowadziła do dyskwalifikacji kart pamięci firmy Datel" - napisano w pozwie, który wpłynął do sądu okręgowego północnej Kalifornii.
"Z informacji i przekonań wynika, że celem Microsoftu była dyskwalifikacja kart pamięci firmy Datel po to, by uniemożliwić klientom wybór produktu, który oferuje znacznie lepszy stosunek jakości do ceny. Nie ma dla konsumentów żadnej korzyści z "banowania" kart pamięci Datel. Wręcz przeciwnie, kroki Microsoft pozostawią około 50 tysięcy graczy z kartami pamięci nie nadającymi się do użycia (i bez możliwości dostępu do ich własnych danych), zapobiegając innowacji, a także pozbawiając przyszłych konsumentów korzyści, płynących z konkurencji" - dodaje Datel.
Dobra koniec offtopa
Ja czytałem jakiś dłuższy czas temu o samym zablokowaniu nieoryginalnych kart pamięci (czyli że tylko microsoftu karty będą działać) i było na jakimś amerykańskim serwisie porównanie cen -512 mb microsoftu = 1-2 GB innych firm.
Niby przeciw piractwu ale naprawdę tylko dla zysku własnego wygląda to działanie ,a jeśli nie jest to niech to udowodnią.
fak mogli rozegrać to inaczej, ale takie już ich korporacyjne zapędy






