Test Nintendo 3DS
 
Data: 09 maja 2011  Autor: Mr. MiH
 
 
Nintendo już raz pokazało, że potrafi przemyśleć swoje zamierzchłe porażki, aby z czasem zrehabilitować się, dostarczając nam produkt niepodobny do zapomnianego bękarta. Przykładem może być chociażby Wii, które zwyczajnie powstało z odgrzebanych z czeluści zapomnienia zwłok Power Glove. Jako że reanimowane szczątki zatęchłej rękawicy rozeszły się niczym świeże bułeczki, japoński gigant postanowił po raz kolejny zajrzeć do prywatnej kostnicy, skąd wreszcie wyszperano nieudane dziecko Gunpei’a Yokoi - Virtual Boy’a. Tak spełniły się marzenia firmy o trójwymiarowej, przenośnej konsolce, nie odstraszającej wyglądem wojskowych gogli, tudzież obrazem wyżerającym mózg i wzrok po pięciu minutach zabawy. Czy warto jest zakupić 3DS-a?
 
 
 
 
 
r    e    k    l    a    m    a
 

Pierwsze, co się rzuca w oczy chwytając za sprzęt to fakt, że zamknięty prawie niczym nie różni się on od swoich starszych braci - DSi, czy DS Lite. To dalej dobrze znana wszystkim prostokątna „puderniczka”, przyozdobiona tym razem na grzbiecie dwiema kamerkami. Najwięcej kosmetycznych zmian widać dopiero po rozłożeniu maszynki, przykuwającej z miejsca uwagę lekko przemodelowanym rozłożeniem przycisków. Wielu zapewne z otwartymi ramionami przyjmie „nowinkę” w postaci analoga, umieszczonego na miejscu „krzyżaka” – ten teraz usadowił się tuż pod rozpłaszczonym „grzybkiem”. Specyficzną metamorfozę przeszły przyciski START, SELECT i dodany HOME, które zdają się być zatopione tuż przy dolnej krawędzi dotykowego ekranu, dając się wyczuć dzięki lekkim wypukłościom. Posiadacze wcześniej wymienionych kieszonsolek na bank ucieszą się z powiększonego górnego wyświetlacza (około 3,5 cala), z usadowioną nad nim trzecią kamerką.

Rozwodząc się dalej nad czysto wizualnym aspektem odbioru 3DS-a warto dodać, że projektant najwyraźniej cierpiał na jakiś niedobór kolorowych, błyskających światełek, gdyż ilość najróżniejszych diodek jest ciut zatrważająca. Mamy lampki odpowiedzialne za stan ładowania, WiFi, czuwanie i poziom baterii, obraz 3D, a także włączony aparat. Może to dlatego bateria trzyma ledwie kilka godzin, skoro wszystko świeci się jak choinka? Na spory plus muszę natomiast zaliczyć rozlokowanie poszczególnych suwaków, pozwalających regulować dźwięk (lewy dolny bok), trójwymiarową głębię (prawy górny bok) oraz sieć (prawy dolny bok), gdyż żaden z nich w trakcie zabawy nie miewa tendencji do włażenia pod rękę. Nie ma też mowy o przypadkowym wyłączeniu konsolki, gdyż tym razem pokuszono się o zwyczajny przycisk, znajdujący się daleko od rozbieganych paluchów.

 

Czas jednak na zabawę - o dziwo, konsola nawet bez dodatkowo zakupionych gier ma kilka asów w rękawie, pozwalających pochwalić się jej możliwościami. Wypada wpierw niemniej przyjrzeć się jeszcze menu. Główny interfejs został żywcem wzięty z Wii, zalewając ekranik siatką okienek, symbolizujących poszczególne pozycje. To tutaj będziemy mogli utworzyć własnego awatara, skonfigurować sieć, sprawdzić co żeśmy uczynili na przestrzeni minionych tygodni, bądź zbadać ile przechadzaliśmy się z konsolką danego dnia. Miernik ten ma szczególne znaczenie, ponieważ za każde sto kroków nagradzani jesteśmy specjalną monetą (maksymalnie dziesięć na dobę), za które to później da się odblokowywać nowe tryby lub dodatki w fabrycznie zainstalowanych mini-grach. Całość jest nad wyraz wygodna w obsłudze, szczególnie „rysikiem”.

 
 
 
 
 
 
 
Gość Autor komentarza (gość)   14.07.2011 13:21
A nasze dzieci beda mialy problem ze wzrokiem !!!!!!!!!
 
 
Gość Noname (gość)   05.06.2011 22:28
Jedah - przecież na DS-a było o wiele więcej dobrych gier. Na PSP zdecydowanie za mało gierek i za dużo crapów. Naprawdę dobre gry na PSP można zliczyć na palcach dwóch rąk. A na DS-a są ich dziesiątki.
 
 
Gość  (gość)   13.05.2011 19:52
Tam aktualizacja softu, by przednia kamerka lokalizowała oczy i ustawiała parametry Puszcza oko .

3DS w moim odczuciu jest rewelacyjny, lecz w domu i tak wolę siedzieć przed Wii.
 
 
Mr. MiH Mr. MiH   11.05.2011 01:18
No niestety na chwilę obecną 3DS nie jest w stanie niczym przyciągnąć na dłużej do konsolki. Ograłem Super Street Fightera IV i porzuciłem go na rzecz Patapona i Okamidena, zatem marnie Nintendo wyszła ta premiera. Myślę, że dopiero w przyszłym roku będzie sens zacząć zastanawiać się nad ewentualnym zakupem tego sprzętu, jak już biblioteka się porządnie rozszerzy.
 
 
Jedah Jedah   10.05.2011 09:17
Podobnie jak Raikoh celuje w NGP. Gry na PSP bardziej do mnie przemawiały niż te z DSa, więc pewnie tu będzie podobnie...
 
 
Raikoh Raikoh   09.05.2011 23:29
Też czekam na NGP. Z 3DSa zrezygnowałem. Konsola ma zdecydowanie potencjał, a największe hity dopiero przed nią.
 
 
b@vool b@vool   09.05.2011 19:19
3D jakoś mnie nie powala . Technologia ma przyszłość , ale trzeba jeszcze poczekać z pięć lat
? Czekam na NGP
 
 
spaidi spaidi   09.05.2011 17:37
Fajny gadżet który trudno nazwać konsolą przenośną, biorąc pod uwagę fakt, że bateria nie wytrzymuje długo (z efektem 3D). Sama technologia wymaga jeszcze dopracowania (zwiększenie kątów widzenia). Nie mówiąc już o małej ilości tytułów stricte pod 3DSa. Plus dla Nintendo za chęci.