Test Mad Catz Fender Precision Bass Replica
 
Data: 06 listopada 2009  Autor: TomisH
 
 
Producenci akcesoriów do konsol mają ostatnio bardzo ułatwione życie. Dzięki popularności wszelkiej maści gier muzycznych, typu Guitar Hero czy Rock Band, mogli oni rozszerzyć swoją i tak zazwyczaj przebogatą już ofertę dodatkowo o różnorakie instrumenty. Jedni idą w raczej ekonomiczne rozwiązania, proponując nabywcy niezbyt ładny, ale za to tani, po prostu „działający” produkt, inni chcą przelewać ducha prawdziwych legendarnych „wioseł” w wykonaną z plastiku gitarkę. Tak właśnie postąpiła firma Mad Catz przygotowując niejako dla koneserów kontroler Fender Precision Bass Replica. Przetestowaliśmy sprzęt - niewątpliwie robi on wrażenie, chociaż „w praniu” jest z nim nie do końca wszystko w porządku. To nie urządzenie dla każdego.
 
 
 
 
 
r    e    k    l    a    m    a
 

Ciekawostka – produkt reklamowany jest jako akcesorium pod grę Rock Band, która nie miała w Polsce nigdy oficjalnej premiery, na szczęście spokojnie działa i z o wiele bardziej popularną na terenie naszego kraju (bo normalnie w kanale dystrybucji) serią Guitar Hero. Dobywszy gitary z odmętów dość pokaźnych rozmiarów pudła dokonujemy pierwszych oględzin – jak to na RB przystało, mamy naturalnie zdublowane przyciski na gryfie. Chodzą odpowiednio ciężko, nic nie jest rozklekotane. Uwagę przykuwa jednak najbardziej eksploatowany zawsze przełącznik na korpusie, czyli „struna”. Został on podzielony na dwie części, co umożliwia wygrywanie melodii przy użyciu palców środkowego i wskazującego. Ułatwia to rozgrywkę w utworach o bliskim nagromadzeniu nutek, a także oczywiście pomaga we „wczujce” w solówkach wykonywanych przy kumplach…

 

Kontroler został przystosowany pod zarówno prawo, jak i leworęcznych graczy – pasek, który przewieszamy przez ramię można z łatwością przekładać ze strony na stronę. Udogodnieniem jest niewątpliwie (ro)złączka na kablu, uniemożliwiająca zrzucenie konsoli przy co bardziej emocjonujących „występach scenicznych” – jakby co, to przewód się nam w tym miejscu odepnie. Warto tu nadmienić, że jest już co prawda na rynku dostępny nowszy model gitarki, bezprzewodowy, jednak odpowiednio oczywiście droższy. Fender Precision Bass Replica to, jak sama nazwa wskazuje, replika legendarnego instrumentu, gabarytowo do niego zbliżona. „Wiosło” jest dłuższe, cięższe i ogólnie toporniejsze. Takie naprawdę „rzeczywiste”. Jak się sprawuje w grach na Xboksa 360, dla którego je stworzono?

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
Olej Olej   12.12.2009 14:41
Gdybym miał zbyt dużo pieniędzy i chciał je wydać na gitarę do GH to z pewnością było by to to cudo od Logitecha http://www.gamikaze.pl/PlayStation/Aktua...
 
 
theArturEK theArturEK   10.11.2009 21:00
Osobiście uważam, że mimo niewątpliwej zabawy z takimi urządzeniami, to lepiej takie 500 zł wydać na zwykłą gitarę - co prawda w takiej cenie nie będzie szału, ale bedzie można już grać dokładnie takie solówki, jakie się będzie chciało, a nawet będzie można grać swoje własne. A po roku - dwóch można zacząć myśleć nawet o dołączeniu do zespołu, albo coś takiego... Puszcza oko
 
 
Gość makary (gość)   08.11.2009 21:58
ja kocham ta gitrake, jak przywale z lewusa to sie az kurzy. to ze nie ma druta to zaden problm, dla mnie najwazniejsza jest jakosc i uroda grania a tej nie znalazlem w zadnej innej gitarze. goraco polecam, odpusccie sobie inne pierdziograje