Playtest Hard Reset
 
Data: 05 września 2011  Autor: lordjahu
 
 
Hard Reset to zapowiedziana niedawno dosyć niespodziewanie, nowa polska produkcja, osadzona w mrocznej przyszłości, gdzie to ludziom zagrażają wszelkiej maści maszyny, którym stoimy na drodze do dalszej ewolucji… Tytuł FPS jest wielkim debiutem rodzimego zespołu Flying Wild Hog - w jego skład wchodzą między innymi byli pracownicy People Can Fly, CD Projekt RED oraz City Interactive, więc nadzieje na udaną pozycję są spore. Na krótko przed premierą mieliśmy okazję sprawdzić w akcji testową porcję kodu tej staroszkolnej strzelanki w cyberpunkowym świecie – całość stanowi mieszaninę Painkillera i Dooma 3, ze szczyptą Deus Ex. Czy jest na co czekać?
 
 
 
 
 
r    e    k    l    a    m    a
 

Fabuła lekko trąci sztampą, ale stanowić ma też ona zaledwie pretekst do masowej rozwałki… Ludzkość jest oto na wymarciu, niedobitki naszej rasy zamieszkują opustoszałe miasto Bezoar. Trwa ciągła walka z robotami, chcącymi przejąć kontrolę nas Sanktuarium - „bazą danych”, gromadzącą miliardy zdigitalizowanych umysłów. Sztuczna Inteligencja osiągnęła szczyt zaawansowania i tutaj upatruje dalszego rozwoju. Nad porządkiem w metropolii czuwa jednostka CLN, my akurat wcielamy się w robiącego w jej szeregach majora Fletchera. Jakiekolwiek nie byłyby cele naszej bieżącej misji, u podstaw zabawy zawsze stoi jedno – żeby posłać na złomowisko tonę chodzącego, jeżdżącego czy latającego metalu, który wlewa się na daną planszę, potem zaś ruszyć dalej. Tak w kółko.

Deweloperzy otwarcie przyznają, że mieli dość realistycznego podejścia do sprawy produkcji FPP, chcąc zafundować odbiorcy coś innego, niż odmóżdżony klon Call of Duty - stąd pomysł na przyszłość i maszyny, a nie nazistów, tudzież historycznie zmienione starcia z Wojen Światowych. Co ciekawe, w grze wykorzystujemy raptem dwie giwery, za to wielofunkcyjne. Są to karabin maszynowy oraz działko energetyczne, które będziemy mogli z czasem unowocześniać i dodawać im kolejne zabójcze rozszerzenia. Nie chodzi wyłącznie przykładowo o proste zwiększenie szybkostrzelności, ale również montowanie modułów diametralnie zmieniających zastosowanie broni – od strzelby, po rakietnicę. Opcji jest sporo, a przeskakiwać między nimi wypada szybko, bowiem praktycznie non stop jesteśmy przypierani w Hard Reset do muru. Dobrze, że nigdy nie trzeba przeładowywać...

 

Po uruchomieniu gry w oczy rzuca się natychmiast przepiękna, chociaż nieco zbyt sterylna (z uwagi na brak mieszkańców) grafika, wyraźnie inspirowana Łowcą Androidów - wszędzie neony, hen wysoko latają pojazdy, nad miastem majaczą przepotężne stalowe konstrukcje. Dookoła pojawiają się w mnogości butle gazowe, wybuchające beczki, iskrzące urządzenia elektroniczne, nie pozostawiając złudzeń, że za moment wyleci na nas skrzypiące stado puszek, które przy akompaniamencie eksplozji i wyładowań elektrycznych poślemy z powrotem do odlewni. Sypiące się gdzieniegdzie tynki plus fruwająca dookoła kupa żelastwa są na porządku dziennym. Projekty przeciwników wypadają może nie jakoś rewolucyjnie, za to animowani są oni w piękny, ciut „zwierzęcy” sposób.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
spectatorx spectatorx   07.09.2011 11:02
Osobiście jestem już znudzony kolejnymi wojennymi/pseudowojennymi grami i brakowało strasznie takiego klimatycznego futurystycznego fpsa. Nawet jeśli będzie monotonny do bólu to i tak będzie odskocznią od ogólnie panującej monotonii tematycznej jaka ostatnio panuje. Według mnie to prawdziwy must-have.
 
 
lordjahu lordjahu   05.09.2011 21:28
A gra się nawet miło ... do czasu Szczęśliwy
 
 
GL1zdA GL1zdA   05.09.2011 13:37
Dobrze, że próbują, nawet jeśli nie będzie to nowa jakość. Ważne, że nie próbują bezsensownie powielać innych gier i mają swoją własną wizję.
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
-
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
-
EUR
-
JAP
-
PL
-