Historia tutaj przedstawiona ma miejsce przed wydarzeniami z wypuszczonego kilka lat temu Call of Juarez. Fabuła rozpoczyna się od ukazania aktualnej, napiętej sytuacji między głównymi postaciami (nic nie zdradzę), aby potem zabrać nas wstecz w czasie i wyjaśnić, jak do tego wszystkiego doszło – iście filmowa sztuczka, w sam raz na zanętę. Poznajemy oto braci McCall, Raya oraz Thomasa. Obaj służą w armii, gdy w najlepsze trwa wojna między stanami i obaj dezerterują, bowiem martwią się o losy swojej rodziny – z uwagi na walki jest w niebezpieczeństwie. Niestety do posiadłości, w której się wychowywali, przybywają za późno… Teraz główną misją rodzeństwa staje się przywrócenie domu do dawnej świetności, ale niestety do tego potrzeba kasy.
Para szybko wpada na ślad legendarnego skarbu Azteków i – jak łatwo się domyślić – w oczach zapalają im się iskierki chciwości. Oraz migocze cień nieufności, bo przy okazji na horyzoncie pojawia się też atrakcyjna kobieta. Dobro całej rodziny niezauważalnie przechodzi na dalszy plan. Jak bardzo wojna zmieniła bohaterów widzi tylko towarzyszący rozrabiakom William, ich młodszy brat, ksiądz. Za wszelką cenę próbuje nawrócić ich na drogę Pana, lecz niestety nie chcą go słuchać. Pełni on w grze rolę komentatora bieżących wydarzeń i doskonale podkreśla jak zatracili się starsi McCallowie – z początku uważałem tę wątłą postać za zbędny balast, ale z czasem doceniłem to, w jaki sposób uwydatnia poszczególne charaktery. A kto już teraz potrafi powiązać pewne wątki z pierwszego Call of Juarez dodatkowo bardziej doceni wagę bożego sługi …
Co do samej gry w wakacje postaram się wejść w posiadanie obu części coby je przejść

Procesor: 3.2GHz Intel Pentium 4 lub odpowiednik
Pamięć: 1 GB RAM
Dysk: 4 GB wolnego miejsca
Napęd DVD: tak
Karta dźwiękowa: zgodna z DirectX 9.0c
Karta graficzna: minimum 256 MB, zgodna z DirectX 9.0c oraz Shader Model 3.0
DirectX: 9.0c







