Unit 13
U podstaw zamysłu leżą tutaj dwa czynniki – umożliwienie zabawy w każdych warunkach, jeżeli o ilość dostępnego akurat wolnego czasu chodzi, a także rywalizowanie z innymi. Twórcy przygotowują 36 misji o zróżnicowanym stopniu skomplikowania, żeby w tramwaju, na przerwie w szkole, czy na godzinę przed nudnym wykładem odpowiednio dało się dobrać długość wyzwania. Jako najemnik z tytułowej jednostki, w ramach poszczególnych etapów przyjdzie wykonywać wiele mniej lub bardziej skomplikowanych działań, przy czym poziomy nie są ze sobą powiązane fabularnie, lecz ponumerowane i poukładane w siatkę. Co ciekawe, przyjdzie nam je odblokowywać, ale niekoniecznie po kolei. Ot, da się rozegrać zadanie bezpośrednio przylegające na ekranie wyboru do już przebytego.
Alternatywnym sposobem dobrania się do późniejszych misji jest próba pobicia czyjegoś dorobku punktowego na nich – tu do gry wchodzi społecznościowy aspekt tytułu. Unit 13 korzystać ma tak z rankingów online, jak również funkcji Near PlayStation Portable. Wszelkie wyniki z ogranych plansz będą automatycznie upowszechniane, do tego dojdą specjalne wyzwania dzienne, premiowane niejako osobno. Potwierdzono opcję szarpania w co-opie, jednak na szaleństwo w sieci w kilkanaście osób nie ma się co nastawiać – o masowym wybijaniu się przez Internet deweloper zwyczajnie nie powiedział dotąd ani słowa, więc raczej o emocjonujących partyjkach ze znajomymi na drugim końcu świata można zapomnieć. To kolejna oznaka niepokojącego trendu w produkcjach na PS Vita…






