Ni No Kuni: Wrath of The White Witch
Fabuła obraca się wokół tytułowego Ni No Kuni - innego, równoległego świata. Główny bohater to trzynastoletni Oliver, którego matka zginęła ratując chłopca od utonięcia. Pamięć o niej żyje w nim jednak stale dzięki specjalnej lalce, pozostawionej mu przez rodzicielkę. Cały ambaras w tym, że pewnego razu zabawka odżywa, a przedstawiając się jako „wróżek” Shizuku przy okazji odkrywa przed malcem fakt istnienia magicznej krainy – alternatywnej wizji naszej rzeczywistości. Gnani przypływem uczuć, podszytym pokaźną porcją zaklęć, ruszamy odnaleźć tutejszą wersję naszej matki. Szybko okaże się, iż misję do wypełnienia dostaniemy niemniej ostatecznie o wiele ważniejszą – przyjdzie przeciwstawić się oto diablo niebezpiecznej Białej Wiedźmie…
Oczywiście sami sobie nie poradzimy i niezwykle patetyczny cel zrealizować pomogą nam liczni, poznawani stopniowo przyjaciele. Poza ramy standardowego RPG na modłę japońską, dzieło Level-5 wybić się chce zakombinowanym systemem walki, łączącym rozwiązania rodem z turówek ze starciami w czasie rzeczywistym. Na pierwszy rzut oka ma się do czynienia ze zręcznościówką, gdzie najważniejsze jest zadawanie morza ciosów oraz kontrowanie razów przeciwników, niemniej wybieranie poszczególnych akcji z podręcznego menu wprowadza element taktyczny, który poszerzony został o opcję wykorzystywania różnorakich stworków o odmiennych parametrach bojowych – naturalnie awansowanie ich na kolejne poziomy w ten czy inny sposób to podstawa.






