InFamous 2
Historia w InFamous 2 ma miejsce krótko po wydarzeniach z „jedynki”. Oto zjawia się przepotężna bestia. Nawet pomimo swej olbrzymiej mocy, nasz protegowany w starciu z nią dostaje ostre baty - na szczęście uchodzi z życiem. O dziwo okazuje się, że umiejętności Cole’a można jeszcze bardziej wzmocnić, dzięki czemu kiedyś ostatecznie uda mu się pokonać znacznie silniejszego od siebie przeciwnika. Aby tego dokonać McGrath jest jednak zmuszony opuścić Empire City i wyruszyć do zupełnie nowego miasta - New Marais. Chodzą słuchy, iż właśnie tam technologia, dzięki której bohater otrzymał władanie prądem, była testowana, a stąd istnieje szansa, że uda się „podkręcić” umiejętności o te kilka(set) woltów...
Metropolia na pierwszy rzut oka prezentuje się jak Nowy Orlean. Charakterystyczna architektura tego miasta jest zauważalna na każdym kroku i różni się znacznie od drapaczy chmur, do których przyzwyczaiło nas InFamous. Nikogo nie powinno dziwić, że mieścina do spokojnych nie należy. W "jedynce" borykaliśmy się stale z gangami, a tu czekają nas jeszcze większe problemy. Miasto trawi wewnętrzna wojna. Po jednej stronie barykady stoją zmutowane poczwary, po drugiej natomiast formacje milicji, walczące o czystość genetyczną mieszkańców. Naturalnie Cole ze swoimi szokującymi zdolnościami z miejsca obrany został na cel przez oba obozy. Niewiele wiadomo o pochodzeniu zdeformowanych dziwadeł, aczkolwiek szefem armii „czystych” ludzi jest niejaki Bertrand – człowiek, który chce wykorzystać sytuację panującą w New Marais do swoich niecnych celów…
Zapewne osoby, które miały okazję zagrywać się w InFamous, po pierwszej filmowej zajawce „dwójeczki” były nieco zaskoczone. Główny bohater wydarzeń nie wygląda bowiem tak samo. Zmęczony życiem Cole McGrath został przez Sucker Punch odmłodzony. Zmarszczki i blizny zniknęły, pojawiły się tatuaże oraz bujna czupryna. Całość podkreśla luzacki obecnie styl postaci. Pocieszeniem dla wiernych fanów z pewnością będzie fakt, że twórcy nie wypiorą nas z nabytych elektrycznych mocy. Ba! - do tych starych dorzucono pokaźną ilość zupełnie nowych. Co powiecie choćby na trąbę powietrzną pod napięciem, zasysającą wszystko do środka? A na tym nie koniec, bo szykuje się prawdopodobnie i zabawa lodem... Cole otrzyma też używaną do walki, specjalną "pałkę" elektryczną, którą władać ma niczym mieczem. Nowy gadżet przemodeluje całkowicie wygląd wszelkich potyczek, a przy mocniejszych „cięciach” zwolnienie czasu efektownie zaprezentuje nam sytuację na polu walki.
Może kupię gdy stanieje, bo co jak co,ale ja nie jestem bogaczem może se wybulić 199 zł na premierę, Strach się bać co będzie przy GT 5 grze na którą kupią miliony, i tak przy okazji mówiąc GT ma mieć więcej niż jedną platynę (czyli x-boxwo mówiąc przynajmniej 2k punktów, uznając przeliczenie 1 platyna= 1000gs)
Wybuchy cIE JARAŁY - ŻAL .PL
Gdybyś w nią zagrał i skończył to bys mial sie czym jarać
Mocna koncówka to dopiero jara







