God of War: Chains of Olympus

 
Data: 11 kwietnia 2008    Platforma: PSP  Autor: TomisH
9,7/10
OCENA
 
 
Prosto z mostu: God of War: Chains of Olympus jest w tej chwili najlepszą grą akcji na Playstation Portable na rynku, a w dodatku także najbardziej zaawansowaną pod względem technicznym. Co więcej – kieszonkowa odsłona przygód rzeźnika Kratosa nie odstaje od wersji na duże konsole i pięknie wpisuje się w klimat oraz grywalność charakterystyczne dla całej serii.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Ekipa z Ready At Dawn doskonale wykorzystała doświadczenie wyniesione z produkcji Daxtera na przenośny sprzęt Sony i to teraz niesamowicie procentuje. Pierwsze, co rzuca się w oczy po odpaleniu najnowszej gry z Duchem Sparty w roli głównej jest fenomenalna jak na możliwości handheldów grafika. W menusach wita nas ładnie wymodelowana facjata znanego nam już doskonale urodzonego mordercy, przypominająca „kto tu rządzi”, zaś po przejściu do części głównej rozgrywki przysłowiowa „kopara” dosłownie z miejsca opada. Wykonanie postaci bohatera domaga się szacunku dla twórców, tylko ciut mniej fajnie prezentują się podstawowi przeciwnicy, acz Ci to jedynie mięso armatnie beznamiętnie przez nas szatkowane, toteż jacyś arcypiękni być nie musieli. Jest dobrze, a więksi kilerzy nie zawodzą wcale, lecz może tradycyjnie – po kolei.

Pierwsza misja to znana z dostępnego już od jakiegoś czasu demka Attyka, gdzie Kratos musi powstrzymać atak Persów. Na horyzoncie majaczą statki najeźdźcy, miasto jest cały czas ostrzeliwane, słowem w tle dzieje się naprawdę dużo - na czym oczywiście zyskuje grywalność, bo zwyczajnie czujemy, że lądujemy w środku ostrego konfliktu. Kilka ciosów wymierzonych w pierwszą falę przeciwników z miejsca ukazuje, jak dobrze animowana jest postać naszego zabijaki, zaś paręnaście razów na klatę wkrótce napotkanego Bazyliszka, ogromnego potwora ziejącego ogniem sprowadzonego przez armię perską, zapowiada spory rozmach w wykonaniu bossów. Bestia jest wielka, jednym kłapnięciem spokojnie mogłaby nas pożreć, ale ubijaliśmy już przecież i większe maszkary. Czy raczej – ubijali dopiero będziemy, bowiem God of War: Chains of Olympus jest prequelem do obu wcześniejszych części serii.

 

Po rozprawieniu się z poczwarą akcja nie zwalnia nawet na chwilę. Zaraz jesteśmy świadkami upadku słońca na ziemię (poważnie). Głośne łup! i mgła Morfeusza spowija całą krainę. Trzeba rzecz sprawdzić. A jak z początku nie wiadomo o co chodzi to możemy być pewni - chodzi o… kobietę. Nie mam zamiaru zdradzać konkretniejszych szczegółów fabuły, musicie jednak przygotować się na emocjonującą wędrówkę, również sentymentalną, która grubym flamastrem maluje głębszy rys psychologiczny Kratosa. Wiedzieliście, iż miał córkę? Wspomnienie o niej zaprowadzi naszego bohatera na samo dno Hadesu, gdzie Charon niechętnie wita wydających jeszcze kruchy oddech życia śmiertelników…

 
 
 
 
 
 
 
driv driv   08.01.2011 14:06
Ja również wycalakowałem tytuł Szczęśliwy I to na wszystkich poziomach trudności Rilirili
 
 
Gość Autor komentarza (gość)   22.01.2009 17:24
no i to bardzo krótka ale przynajmniej jest fajna przeszłem ja juz z cztery razy
 
 
Gość aku (gość)   30.04.2008 18:15
Crisis Core też zbyt długie nie jest (w 12-13h można przejść), a God of War oferuje o niebo przyjemniejszą i miodniejszą rozgrywkę. Bóg Wojny prezentuje poziom klasy A++, w czasie, gdy Krajzis Kor to średniak dla fanatyków FF VII, którzy łykną wszystko XP Takie moje zdanie Puszcza oko
 
 
TomisH TomisH   29.04.2008 22:12
Na chwilę pisania recenzji - owszem, najlepsza Język
 
 
Gość Killavus (gość)   29.04.2008 21:31
Grałem - gra jest PIEKIELNIE efektowna i trzyma poziom aż do samego końca. Jedyny problem to czas - gra jest bardzo krótka... dlatego sądzę, że niekoniecznie jest to najlepsza gra na PSP, jak wspomniał autor. Byłbym raczej przy Final Fantasy: Crisis Core :).

Pozdrawiam serdecznie.
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, TPP
 
Platformy
PSP
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
04.03.08
EUR
28.03.08
JAP
-
PL
-
 
PEGI