Demon's Souls

 
Data: 30 listopada 2009    Platforma: PS3  Autor: Mr. MiH
9,1/10
OCENA
 
 
Rzadko trafia się gra, która z tak niezwykłym powodzeniem łączy ze sobą klimaty europejskiej mitologii oraz siekania demonów z bezlitośnie wyżyłowanym poziomem trudności bliskim japońskim produkcjom. FromSoftware stworzyło prawdziwego potwora, gdzie każdy skrawek planszy wręcz domaga się naszej krwi, a pomyłka staje się równoznaczna z wyzionięciem ducha. Koniec z nieletnimi bohaterami o bujnych czuprynach, którzy aby ratować swoją krainę muszą pokonać hordę kolorowych żelków - w Demon's Souls jesteśmy zwyczajnym śmiertelnikiem z kawałkiem żelastwa w dłoni marzącym o tym, żeby kolejny wróg nie zrobił mu z zadka jesieni średniowiecza. Tylko śmierć tutaj jest tak satysfakcjonująca, że będziecie się ścigać po dokładki...
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Demon’s Souls to w pewnym sensie spadkobierca klasyków pokroju "dziadka" Diablo - wpadamy z mieczem do lochu tnąc wszystko, co stanie nam na drodze i zbierając przy okazji walające się po okolicy skarby. Produkcja nie próbuje wymusić na graczu żadnych głębszych przemyśleń odnośnie sensu wszelkich poczynań, a jedynie rzuca nas w lokacje pełne pokracznych maszkar z oczywistym zadaniem głównym – wybić wszystko, co chociaż w najdrobniejszym stopniu okaże wrogość. Fabuła? Jesteśmy kolejnym z wielu śmiałków zmierzających na ratunek królestwu Boletarii, które na skutek chciwości swojego władcy zostało pochłonięte prze gęstą mgłę wypełnioną demonami gustującymi w ludzkich duszach. Nasz heros naturalnie dzielnie wkracza w ową otchłań nieustannie rozszerzającej się zawiesiny. Na wstępie mamy krótki, acz treściwy samouczek, po czym nagle spacerek „za rączkę” kończy się i zostajemy rzuceniu naprzeciw 30 metrowego bossa... Wspominałem coś o nieuchronnej śmierci?

Wraz z momentem, w którym po zgonie nasza dusza zostaje przywołana do Nexusa - czyli miejsca spoczynku wszystkich ofiar bezlitosnej mgły, rozpoczyna się rozgrywka właściwa. To miejsce stanie się najdroższa oazą spokoju, gdzie bezstresowo zarządzimy ekwipunkiem, ulepszymy swój oręż oraz nabijemy kolejne poziomy doświadczenia. Jest to również główna baza wypadowa, z której dostaniemy się do pięciu dostępnych światów podzielonych na sześć mniejszych rozdziałów. A na końcu każdego zawsze czeka przerośnięte monstrum. Oczywiście zanim rozpoczniemy misję ratowania świata trzeba wpierw odzyskać swoje pierwotne ciało. Granie w dwóch formach, astralnej i fizycznej, wiąże się ze znaczącymi zmianami w mechanice całej zabawy. Przykładowo, biegając jako duch posiadamy tylko połowę paska zdrowia, lecz za to zadajemy o połowę więcej obrażeń. Będąc żywym zaś jesteśmy w stanie przyzwać innych graczy oraz sami stajemy się narażeni na ich wtargnięcie do naszego świata.

 

Zabawa w lochach przypomina nieco tytuły z serii The Legend of Zelda - postać właściwie jak po sznurku zmierza tu do znajdującego się na końcu labiryntu bossa, a w trakcie zagłębiania się w dany poziom odblokowujemy przy okazji kolejne skróty, które pozwolą nam szybciej dostać się do wcześniej poznanych miejsc. Niestety wspomniane ułatwienia potrafią pojawić się dopiero po walce z lokalnym szefem, co trochę utrudnia sprawę - szczególnie, że śmierć oznacza powrót na sam początek planszy. Tak, nie dość że tracimy ciało plus wszystkie zebrane do tego momentu dusze (o nich za moment), to jeszcze cofa nas na start przemierzanego obszaru, ze wszystkimi wrogami czekającymi na powtórkę z rozrywki. Jedyny sposób, żeby odzyskać utracone punkty, to dojście tam, gdzie ostatnio spoczęły nasze zwłoki. Jeżeli jednak śmierć dopadnie nas po raz drugi upuszczone wcześniej duszyczki znikają bezpowrotnie... Zmusza to gracza do dokładnego rozważenia kolejnej wyprawy, zwłaszcza jeśli ma się w kieszeni sumkę wartą kilka godzin zmagań z potworami.

 
 
 
 
 
 
 
Mr. MiH Mr. MiH   01.12.2009 12:19
Grałeś na japońskich serwerach Jedaszku, trudno żeby większość graczy wyglądała jak postacie z Diablo...
 
 
Jedah Jedah   01.12.2009 11:59
Nie no mnie maksymalnie do gry zniechęciło to że przebijasz się przez masę potworów, a potem giniesz i zawozi cię na początek mapy NO BEZSENS! wkurza też system porównywania statystyk broni i mangowy wygląd postaci, który czasami wychodzi zza wzorowanych na europejskich zbroi. DS jest na naprawdę wytrzymałych graczy i tyle ja bym gierce dał 8 z niewielkim hakiem.
 
 
Maugan Ra Maugan Ra   01.12.2009 08:44
@Hashi

dobre :):):):)
 
 
Hashi Hashi   30.11.2009 22:33
Po wypowiedzi Jedaha wnioskuję, że może być naprawdę dobra.
 
 
Mr. MiH Mr. MiH   30.11.2009 22:29
@ Hashi

Myślę, ze recka wystarczy za odpowiedź :). Jeśli lubisz tego typu gry RPG to kupuj w ciemno. Nie powinieneś rozczarować się.
 
 
Hashi Hashi   30.11.2009 21:56
Czaję się na tą grę ale coś trudno ją ogólnie dostać. Powiedzcie czy warta wydania kasy?
 
 
driv driv   30.11.2009 17:01
Brawo MiH ;d
 
 
Jedah Jedah   30.11.2009 15:12
głupia gra!
 
 
Dianka Dianka   30.11.2009 15:08
Widok sfustrowanego, rzucającego mięsem po każdej śmierci Jedaszka grającego w Demon's Souls - bezcenne... Muahaha :D
 
 
Mr. MiH Mr. MiH   30.11.2009 13:59
Recka dobra, bo pewnie TomisH spędził wiele godzin poprawiając moje wypociny :D
 
 
Bryden Bryden   30.11.2009 13:43
Nom szkoda że nie ma tego na Xboxsie 360 :( bo musi byc super.
 
 
Maugan Ra Maugan Ra   30.11.2009 13:37
dobra recka :)

szkoda że nie wyszło na x0, trocszkę mi brakuję na klocku siekanki w stylu diablo ..
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, RPG
 
Platformy
PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
06.10.09
EUR
-
JAP
-
PL
-