Batman: Arkham City

 
Data: 28 października 2011    Platforma: PS3  Autor: TomisH
9,5/10
OCENA
 
 
Nieczęsto pojawiają się takie gry, które budzą gorące emocje w sercach nie tylko fanów elektronicznej rozgrywki, ale również zagorzałych „komiksiarzy”. W Batman: Arkham City pokładałem spore nadzieje - chociaż Rocksteady Studios nie trzymało się przecież za blisko materiału źródłowego w wydanych dwa lata temu przygodach Mrocznego Rycerza w azylu dla szaleńców, tak podeszli do postaci zamaskowanego Wayne’a z rzadko spotykanym, należytym jej szacunkiem i czcią, równocześnie popisując się znajomością tematu. Bezpośrednia kontynuacja przebija pierwowzór niemal w każdym względzie, stanowiąc tak potrzebny pomnik dla prawdziwego Batmana, którego DC Comics pożegnało we wrześniu tego roku…
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Wyjaśnię może szybciutko – wszystkie ukazujące się do niedawna serie amerykańskiego wydawnictwa zaliczyły restart, ponieważ uznano, iż czas przestawić się na świeżego czytelnika. Bohaterowie odmłodnieli, wypięknieli, sam Bruce przedstawiany jest obecnie jako niefrasobliwy miliarder. Piękny playboy z głową na karku, ale sypiający z kim popadnie. W grze mamy do czynienia na szczęście z dawnym, twardym mózgowcem, nie dającym sobie w pelerynę dmuchać. Od razu wiadomo, że to on jest łowcą. Dysponuje oczywiście zaawansowanym sprzętem, więc przestępcy drżą, bo w końcu ich wytropi. Każdy zadany w bójce cios czy wyprowadzona kontra poprzez swój impet aż boli. A kiedy ktoś detektywa nocy wykiwa i musi oto robić za chłopca na posyłki? Będzie grał rozdanymi mu kartami, lecz zawsze ma w rękawie także jakiegoś jokera…

Oczywiście maniakalnego klauna nie mogło zabraknąć – w tej roli ponownie (co niestety potwierdzone, po raz ostatni już) Mark Hamill. Głosowo socjopata wypada nieziemsko, chociaż w następstwach wydarzeń Arkham Asylum jego sytuacja wcale nie powinna wywoływać uśmiechu. Elokwentny, szalony miejscami chyba specjalnie tylko na pozór, odwołujący się do popkultury - w tym seriali czy Internetu. Stanowi w grze podkreślaną co chwila przeciwwagę dla głównego protagonisty, niemniej nie tylko z tym niezapomnianym świrem będzie miał Batman do czynienia. Two-Face, Harley Qiunn, Mr. Freeze, Pingwin – takich osobistości zapewne spodziewaliście się od dawna, a to nie koniec plejady komiksowych gwiazd po stronie odwiecznych rywali zakapturzonego krzyżowca w imię sprawiedliwości. Przy czym „odwiecznych” to tutaj też słowo-klucz...

 

Polem działań jest wycinek miasta Gotham zamieniony w strefę więzienną. Teren nie jest tak rozległy jak w przypadku innych tytułów z otwartym światem, lecz na tyle duży, by nie zanudzić odbiorcy. Od samego początku metropolia zachwyca klimatem (mocne wprowadzenie widokiem na całość) i w toku zabawy uczucie pewnej dumy, ale także przygnębienia, nie powinno opuszczać gracza. Jest co robić obok wypełniania wątku głównego – w zaułkach Riddler pozostawiał dosłownie setki rzeczy do znalezienia, są także wyzwania logiczne. Zapobiegniemy napadom, namierzymy tajemniczego snajpera czy złodzieja tożsamości, uratujemy ludzi przed napiętnowanym psycholem, pognamy po dachach w poszukiwaniu Azraela… Dorzucono też specjalne misje treningowe rzeczywistości rozszerzonej. Głównym „motorem napędowym” zabawy jest oczywiście nieodzowna linka z hakiem oraz peleryna, dzięki której szybujemy sprawnie z miejsca na miejsce.

 
 
 
 
 
 
 
Gość hmm (gość)   17.12.2011 23:32
no właśnie niech mi ktoś powie co z teksturami , tak spieprzonych tekstur dawno nie widziałem
 
 
b@vool b@vool   28.10.2011 19:22
jeaa i tak trzymać Szczęśliwy
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja
 
Platformy
PC, X360, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
18.10.11
EUR
21.10.11
JAP
-
PL
-