Trine

 
Data: 26 listopada 2009    Platforma: PC  Autor: ignus
8,1/10
OCENA
 
 
„Gry platformowe” - z tym hasłem powracają wspomnienia długich wieczorów spędzonych na pocinaniu w klasyki. Od razu przychodzą mi na myśl takie perełki jak Contra, Metal Slug, Jazz Jackrabbit, Prince of Persia czy Earthworm Jim, a to tylko czubek góry lodowej. Pozycje te mają nienaruszalną reputację, wielu graczy również darzy i sam gatunek szczerą sympatią, niestety pomimo wszystkich pozytywnych uczuć ze strony odbiorców uznawany jest on obecnie za wymarły. Ostatnie kilka lat to prawdziwa posucha jeśli chodzi o platformery (nie licząc setek tysięcy gier flashowych robionych głównie amatorsko). Pojawiło się jednak światełko na końcu tunelu - na rynek wkroczyła dumnym krokiem produkcja zatytułowana Trine, która jest znakomitą pozycją spod znaku tzw. „side-scrollerów”, a dodatkowo tchnie być może nieco życia w tę lekko skostniałą gałąź elektronicznej rozrywki.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Trine jest na swój sposób hołdem dla klasycznych, dwuwymiarowych produkcji platformowych, aczkolwiek gra opakowana została we współczesną oprawę plus zawiera kilka elementów, bez których nowoczesne tytuły obejść się zwyczajnie nie mogą - przykładowo zaimplementowano tu zaawansowany silnik odpowiadający za fizykę. Tak, mimo czerpania garściami z najlepszych wzorców, dzieło studia Frozenbyte jest na wskroś produktem na miarę XXI wieku. Stanowi również rewelacyjną propozycje dla wszystkich miłośników zręcznościówek, lubujących się do tego w rozwiązywaniu stosunkowo nietrudnych zagadek. Ciekawe, że bawić się możemy w nawet trzy osoby na jednym komputerze - co jest zjawiskiem rzadko spotykanym w dzisiejszych czasach, a co naprawdę dodaje kolorytu rozgrywce.

 

Akcja toczy się w baśniowym królestwie, w którym ostatnio bardzo źle się dzieje, bowiem zostało ono najechane przez armię nieumarłych. W międzyczasie do Astralnej Akademii wkrada się złodziejka Zoya Bezszelestna celem kradzieży starożytnego artefaktu. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym miejscu znalazł się również czarodziej Amadeusz Wspaniały, wieczny student magii oraz wielki amant (no, przynajmniej on tak o sobie sądzi), a jakby tego było mało, do całego ambarasu dołącza jeszcze rycerz Poncjusz Waleczny, który może i nie jest jakoś mocno błyskotliwy, jednak umie spuszczać łomot aż miło. Pech (lub los - jak kto woli) chciał, by ta trójka została związana ze sobą w jedność za sprawą właśnie tego artefaktu, po który fatygowała się złodziejka. Przedmiot zwie się „Trójnią” (tytułowe Trine). Niby nic, postacie nie przyjęły jakiejś nowej, wielce szkaradnej formy, jednak mogą „przełączać” się między sobą. Cały szkopuł leży w tym, iż nie chcą tak razem żyć, toteż niezwłocznie wyruszają na wyprawę mającą na celu znalezienie sposobu na przywrócenie dawnego stanu rzeczy.

 
 
 
 
 
 
 
conrad b. hart conrad b. hart   23.12.2010 10:34
Przeglądając ostatnio z nudów demka na Steam'ie natknąłem się na Trine, no to ściągnąłem i pograłem... Gra jest naprawdę świetna. Chyba skuszę się na pełną wersję =]
 
 
Hashi Hashi   26.11.2009 23:47
Też testowałem demo (Jedah twierdził, że warto) i muszę stwierdzić, że gra naprawdę jest ciekawa i warta wydania kasy. Mam sentyment do wszystkiego co mi się kojarzy z pierwszym Prince of Persia (89). Gra wygląda zabójczo na plazmie Szczęśliwy
 
 
Jedah Jedah   26.11.2009 14:46
Trine to fantastyczne odświeżenie The Lost Vikings. Szkoda tylko, że gra została tak wysoko wyceniona na PlayStation Network Smutny przez co na razie pozostanę przy ogrywaniu dema
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł
 
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Logiczna, Platformowa, Zręcznościowa
 
Platformy
PC, PS3
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
07.10.09
EUR
07.10.09
JAP
-
PL
-
 
PEGI