Symulator Farmy 2009

 
Data: 27 listopada 2009    Platforma: PC  Autor: Abdel
3,9/10
OCENA
 
 
Przyznam się bez bicia, że kiedy usłyszałem od redaktora naczelnego, iż przyjdzie mi sprawdzać najnowsze dzieło niemieckich programistów z GIANTS Software wydane u nas pod swojskim tytułem Symulator Farmy ogarnął mnie lekki niepokój. Cały czas zastanawiałem się, czy będę w stanie napisać recenzję utrzymaną w poważnym tonie, a jednocześnie dotyczącą produkcji, której tematyka wywołuje szeroki uśmiech na twarzy niemal każdego gracza. Jednak w momencie rozpoczęcia zabawy niepochlebne komentarze, jakie przez ostatnich kilkadziesiąt godzin zdążyłem sobie w głowie ułożyć, okazały się częściowo bezpodstawne. Uśmiechałem się nie z powodu odczuwania pewnej litości w stosunku do produktu, lecz z czystej satysfakcji z udanych zbiorów oraz wciąż rosnącej liczby pieniędzy na wirtualnym, farmerskim koncie. Szkoda tylko, że była to radość raczej krótkotrwała...
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Jak sam tytuł wskazuje, w Symulatorze Farmy wcielimy się w rolnika. Nasz farmer w nieoczekiwanym spadku otrzymał gospodarstwo wraz z maszynami niezbędnymi do jego utrzymania. Nie ma co tracić czasu, najlepiej od razu ostro wziąć się do roboty - orać, siać, nawozić, kosić i sprzedawać będziemy na sporych rozmiarów wyspie o nieskonkretyzowanej nazwie. Miejsc do prowadzenia upraw jest co niemiara, z czasem aż można zapomnieć gdzie, co i jak dawno posialiśmy - warto w takim przypadku wesprzeć się mapą zamieszczoną w jakże obszernej, dwunastostronicowej instrukcji. Oprócz pól uprawnych na wyspie znajdziemy między innymi punkty skupu ziarna, niewielką wioskę, latarnię morską, kaplicę, a nawet tajemniczy kamienny krąg. Szkoda, że większość budynków nie ma kompletnie żadnego znaczenia i pełni jedynie rolę ”atrakcji turystycznych” (o oprawie graficznej później). Pojawia się tu również cykl dnia oraz nocy, a także zmienność warunków pogodowych, nie mają one jednak większego wpływu na rozwój wydarzeń.

Rozgrywkę da się prowadzić w dwóch trybach. Pierwszy to misje, gdzie do wykonania jest 17 zadań. Polegają one dla przykładu na przejechaniu toru przeszkód ciągnikiem z przyczepą, usunięciu za pomocą lemiesza kamieni z parkingu czy też skoszeniu łąki. Misje ściśle związane z procesem uprawy zbóż pełnia rolę samouczka - wszystko zostało tu jasno wytłumaczone, dzięki czemu w późniejszej fazie gry nie ma z tym najmniejszego problemu. Za każde zadanie można zdobyć jeden z trzech medali: brązowy, srebrny lub złoty. Kryterium, na podstawie którego przydzielane są krążki z określonego kruszcu jest czas w jakim daną misję wykonaliśmy. Specjalnych trudności tu nie napotkamy, wszędzie praktycznie bez większego wysiłku osiągniemy złoto. Potem pozostaje tryb kariery. Nie ma w nim żadnych ograniczeń czasowych, nie ma też jasno wyznaczonych celów - po prostu wsiadamy na ciągnik i jedziemy w pole. A trzeba przyznać, że nasz bohater to wzorowy stachanowiec - nie śpi, nie pije, nie pali, nawet nie je, a robi za dziesięciu. 24 godziny na dobę. Mówiąc krótko - duma partii.

 

Przejdźmy do tego, co w Symulatorze Farmy najistotniejsze, a zarazem najbardziej męczące i z czasem nużące, czyli uprawy zbóż. Wszyscy doskonale wiemy, że „trzeba siać, aby urosło”. Teorie wygłaszane w znanym radiu dla osób starszych można w grze poddać weryfikacji. Schemat jest prosty - każdą czynność wykonujemy za pomocą narzędzi doczepianych do traktora. Wyjątkiem jest czas żniw, kiedy to na pole wjeżdżamy kombajnem. Nie ma tu specjalnie nic odkrywczego. Mamy wyznaczone miejsca, w obrębie których możemy zasiać zboże, najpierw jednak, zanim ruszymy w pole z siewnikiem, należy podpiąć pod ciągnik pług i obszar przeznaczony pod uprawę zaorać. Potem stosujemy ziarna jednego z czterech gatunków zbóż. Zasadzić da się pszenicę, jęczmień, kukurydzę oraz rzepak, dostępna jest także trawa (nie, nie „ta” trawa – taka zwykła), aczkolwiek nie zarobimy na niej ani grosza. Kiedy już z ziemi zaczną wyrastać pierwsze źdźbła, należy w wiadomym celu rozpylić nad polem nawóz. Uff, urobiliśmy się po pachy, ale najgorsze już za nami.

 
 
 
 
 
 
 
spaidi spaidi   27.11.2009 17:06
Hmm... zawsze chciałem pojeździć traktorem, ale Symulatora Farmy chyba nie zakupię.
 
 
Sunri Sunri   27.11.2009 14:03
Tekst mnie wciągnął... Świetnie opisane;D
Ja osobiście na miejscu GIANTS Software wrzucił bym do gry możliwość zepsucia się traktorka (mile widziana manualna naprawa), różne plagi owadów które by psuły nam zboże.
Naprawa uszkodzonego sprzętu oraz walkę ze szkodnikami można by zrobić w stylu jakichś zręcznościowych mini-gierek... Ale to tylko takie moje małe uwagi :P
 
 
Jedah Jedah   27.11.2009 13:52
3.9? widzę, że nigdy nie doświadczyłeś ciężkiej pracy na roli!

...ja właściwie też :)

dobry tekst :)
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Symulator
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
-
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
-
EUR
-
JAP
-
PL
30.10.09
 
PEGI