S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 
Data: 15 stycznia 2010    Platforma: PC  Autor: ignus
8,0/10
OCENA
 
 
Swojego czasu nie spodobał mi się S.T.A.L.K.E.R.. Szumne zapowiedzi, czego to w grze nie będzie można robić (jeździć samochodami na przykład) spełzły na niczym, zaś ostatecznie dostaliśmy przeciętną raczej, niedopracowaną strzelankę z kilkoma elementami RPG i masą irytujących błędów. Że pozycja owszem niedorobiona, ale miała klimat, którego w dzisiejszym świecie szukać ze świecą? Cóż, z samego nastroju dobrego tytułu się zbudować nie da - potrzeba jeszcze solidnej mechaniki rozgrywki oraz tego nieokreślonego "elementu magicznego" sprawiającego, że nie odessiemy się od monitora lub telewizora. Tak, po poprzednich dziełach GSC nie byłem zbyt pozytywnie nastawiony do S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci. A tu całkiem miła niespodzianka...
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

To już trzeci produkt z akcją w alternatywnym świecie, gdzie elektrownia w Czarnobylu wybuchła nie tylko w 1986 roku, ale również dwadzieścia lat później. Katastrofa ta spowodowała dziwną przemianę okolicznego środowiska, sam teren jednak (ochrzczony mianem „Zony”) nie jest oto całkowicie wymarły - grasują po nim wszelkiej maści mutanty, odmieńcy oraz Stalkerzy, czyli żądni przygód osobnicy, którzy za cel życia postawili sobie eksplorowanie skażonych terytoriów. Zew Prypeci to wciąż pierwszoosobowa strzelanka z lekką domieszką RPG - świat podziwiamy oczami bohatera, wymiana ognia jest zrealizowana w sposób zręcznościowy, ale do tego dochodzi rozwój postaci oraz prowadzenie konwersacji z napotkanymi osobami, plus element mikrozarządzania. Najnowszy rozdział sagi informuje nas z pudełka, iż to "definitywnie najlepszy i największy ze wszystkich S.T.A.L.K.E.R.’ÓW". Cóż, niestety nie można mówić o jakichś konkretniejszych innowacjach, bo całość działa podobnie jak wcześniej - niemniej o wiele lepiej.

 

Akcja rozpoczyna się zaraz po zakończeniu Cienia Czarnobyla, dokładnie w momencie gdy Striełok (którego poczynaniami właśnie sterowaliśmy w „jedynce”) zniszczył Mózgozwęglacz, potężny emiter promieniowania psionicznego, zdolny do czyszczenia ludzkich mózgów. Dokonując tego, otworzył ścieżkę do samego serca Zony. Rząd w świetle tych zdarzeń postanawia przeprowadzić operację przejęcia elektrowni. Jako pierwszy etap akcji wysłana zostaje na zwiad grupa śmigłowców, mających stworzyć szczegółowy plan skażonej strefy. Te rozbijają się jednak w nieznanych nikomu, tajemniczych okolicznościach. W tej sytuacji nie pozostaje zrobić nic innego, jak tylko wysłać agenta w teren - i to właśnie w niego przychodzi nam się wcielić. Bohater nazywa się Aleksander Diegtiarow, a wybrano go, bowiem jest najlepszy. Przy okazji wie też co jest grane w Zonie - był Stalkerem.

 
 
 
 
 
 
 
Gość ble ble ble (gość)   12.02.2010 02:26
Dla mnie dość zauważalną wadą jest że nie można podnieść trupów. A jak się zwalą w kupę w drzwiach to niezła zabawa ze zbieraniem rzeczy.
 
 
Gość nitro (gość)   27.01.2010 08:45
Stalker to jedyna gra, która w ostatnich latach oprócz wiedźmina przykuła mnie tak do monitora. Dodam, że jestem bardzo wybredny i wszelkie gnioty typu doom3, quake4 czy inne fpsy nie robią na mnie wrażenia. Szczerze polecam, głównie ze względu na klimat i fabułę.
 
 
ignus ignus   18.01.2010 15:47
eee, oni to optymalizowali pod directx 8 też, więc wiesz, spróbować można! no chyba że masz jakąś cudowną kartę graficzną w stylu "Intel Extreme Graphics", o!
 
 
Jedah Jedah   18.01.2010 11:32
ignus lapek mi tego nie uciągnie :)
 
 
ignus ignus   17.01.2010 23:29
ja uważam wprost przeciwnie - zew prypeci jest najlepszym stalkerem jaki był do tej pory. odnosiłem wrażenie momentami, że twórcy dołączyli edytor do poprzednich stalkerów specjalnie - niech gracze naprawiają grę.

zew prypeci to rzadki przykład, że deweloper który wydaje średnią i zaburaczoną grę (vide Cień Czarnobyla czy Czyste Niebo) może wycisnąć z niej coś serio udanego. ja swoje zdanie podtrzymuje, zarówno fabularnie jak i mechanicznie jest to naprawdę dobra gra, a na pewno najbardziej dopracowana z serii.
 
 
misiek891 misiek891   17.01.2010 21:38
Ten oto gniot jak najbardziej może wychodzić na crapy konsole poprzednie 2 nigdy miał być fachowy a tu dziadostwo że szok
 
 
ignus ignus   17.01.2010 13:53
korona Ci z głowy nie spadnie i nie zniknie z avatara jak pograsz dla odmiany w grę na pc ;) a warto!
 
 
Jedah Jedah   17.01.2010 13:37
wiele bym dał aby stalker pojawił sie na konsolach...
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka, Dodatek
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
-
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
-
EUR
05.02.10
JAP
-
PL
27.11.09
 
PEGI