Runes of Magic
Tytuł przenosi użytkownika do fantastycznego świata Taborea, który - jak przystało na RPG, ma rozległą historię, legendy, regiony i swój specyficzny klimat. Tym, co po części wyróżnia produkcję od innych znanych MMO jest fakt, że jest ona darmowa. Istnieje co prawda system mikrotransakcji, opierający się na zakupie diamentów, ale można świetnie sobie radzić bez wydania choćby jednego eurocenta. Wszystkie przedmioty dostępne w sklepie na różne sposoby ułatwiają życie gracza, lecz nie sprawią, że zyska on nadzwyczajną moc i bez wysiłku osiągnie poziom, na który inni pracowali miesiącami. Poza tym istnieją zadania dające punkty do wydania na płatne rzeczy. Ten przemyślany krok przysporzył programistom z Tajwanu szacunku wszystkich bywalców Taborei. Do tego dochodzą zadania liczone w tysiącach, rozbudowany system rozwoju postaci oraz cały szereg innowacyjnych rozwiązań, które sprawiły, że w ciągu kilku miesięcy nieznana nikomu produkcja wyrosła na poważnego konkurenta gry Blizzarda.
Grę rozpoczynamy wyborem serwera (obecnie kilkanaście możliwości) i stworzeniem własnej postaci – elfa lub człowieka. Określamy też jedną z ośmiu dostępnych klas. Każda narzuca odmienny styl i stawia inne wymagania. Kiedy wszystko jest gotowe, lądujemy na Wyspie Elfów, pierwszym z dwunastu dostępnych krain Taborei. Tu możemy od razu rozpocząć zabawę, albo zdecydować się na jednorazowy samouczek. Przewodnik niestety jest bardzo ubogi i ogranicza się do zademonstrowania podstaw sterowania. Autorzy zdecydowanie postanowili zrekompensować to samą rozgrywką, wychodząc z założenia, że najlepiej uczyć się z bezpośrednich doświadczeń. Już na początku gracza czeka szereg misji, pozwalających mu na przyswojenie systemu walki, obrony, czy rozwoju postaci i będących okazją do zdobycia podstawowych przedmiotów. Początkujący mimo wszystko niemniej będą czuli się nieco zagubieni, szczególnie zważając na ogrom możliwości oferowany przez Runes.
Na szczęście serwery z zachodu działają bez zarzutu, więc z polskich można zrezygnować. Chociaż z czasem może coś się i u nas zmieni na plus.
Co do tekstu, to znalazłem 2 błędy. Na początku lądujemy na wyspie elfów, ale tylko wtedy, gdy nasza postać jest elfem. Jeżeli wybierzemy człowieka, wylądujemy na kontynencie, w Logar.
Drugi błąd, jak już Egort zauważył, to maksymalny poziom - na dzień dzisiejszy to 55.







I powiem szczerze - dla mnie jest o wiele ciekawsza na PvE , niż na PvP ...
i przy tym zostanę