Painkiller: Resurrection

 
Data: 02 lutego 2010    Platforma: PC  Autor: Olej
2,1/10
OCENA
 
 
Są gry dobre, lepsze i te, które przyciągają przed ekran monitora na bite dziesiątki godzin. Z drugiej strony występują tytuły przeciętne, gorsze oraz takie, gdzie od pierwszej minuty pojmujemy, że wylądują zaraz na półce. Chociaż nie wiem jak bardzo cierpliwy starałem się być, to dzieło studia Homegrown Games wydane pod chorągwią JoWooD idealnie wpasowuje się do tej ostatniej kategorii - pozostawić na półce. I to jeszcze w sklepie najlepiej...
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Warstwa fabularna najnowszego Painkillera jest rozbudowana podobnie, jak w poprzednich odsłonach tytułu - słabo. Chociaż twórcy postawili na "nowatorski" koncept scenariusza. Oto William "Dziki Bill" Sherman otrzymuje rutynowe zadanie zlikwidowania barona narkotykowego. Od samego początku przeczuwa, że coś pójdzie nie tak. I faktycznie - podczas misji, nasz super tajny agent podkłada bombę pod samochód gangstera, ta jednak eksploduje w pobliżu autobusu pełnego niewinnych ludzi. Sherman budzi się w czyśćcu i jedyne, co pamięta, to koszmarne i zrozpaczone twarze postronnych osób, które zabił. Przychodzi czas, aby odkupił swoje grzechy, lecz zostaje wciągnięty w walkę między piekłem, a niebem. Od teraz przy pomocy przedziwnego arsenału przyjdzie mu likwidować kolejne hordy rozwścieczonych przeciwników. A po drodze nachodzić będą go myśli jak uratować swoją duszę oraz tych, którzy przez niego zginęli.

Ubierając to wszystko w trochę konkretniejsze stwierdzenia - oto po raz kolejny dostajemy w ręce zestaw broni i lecimy przed siebie pacyfikując natrętne mięso armatnie. W pierwszej części gry autorstwa People Can Fly ten schemat sprawdził się nad zwyczaj dobrze, niemniej im częściej odgrzewamy tego samego kotleta, tym gorzej on smakuje... Resurrection to pozycja sztywna, monotonna, a do tego przepełniona niewybaczalnymi błędami. Już od samego początku nie jest za ciekawie - po rozpoczęciu gry w trybie jednoosobowym, zostaje nam przybliżona historia, która doprowadziła naszego bohatera do bram czyśćca, zaprezentowana w formie komiksu na kształt tego znanego z serii Max Payne. Tylko że to nieudolna kopia genialnego pomysłu Remedy. Przerywniki powinny wciągać, a te tutaj zwyczajnie zniechęcają do dalszej zabawy.

 

Skoro to FPS, to należałoby oddać w nasze ręce sporo interesujących pukawek, prawda? Ot, żeby odpowiednio dobierać je do wyskakujących nam zewsząd przeciwników. Tymczasem w trzeciej odsłonie "sagi" dostajemy (uwaga, uwaga!) aż dwie średnio ciekawe, nowe bronie. Całą resztę po prostu żywcem przekopiowano z poprzednich części. Podstawowym orężem jest naturalnie tytułowy Painkiller, czyli coś w rodzaju obrotowych szponów, którymi możemy dodatkowo strzelać. Świeży zestaw przeciwników? Tak, może całe 6 modeli. Grę robi nowe studio, deklarujące wprowadzenie mnóstwa usprawnień, a na dobrą sprawę dostajemy coś w rodzaju modnego ostatnio DLC. Do tego do produkcji, która ukazała się na rynku ponad pięć lat temu.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
b@vool b@vool   12.08.2011 20:43
haha kupiłem to Bardzo szczęśliwy ale jaja na takie g wydałem kasę Szczęśliwy na szczęście tylko( może aż?) 9 zł w Biedronce : gra zasługuje na 3/10 ale bugi są okropne i tyle więcej wolę nie pisać..
 
 
Gość Scrooge (gość)   16.02.2010 03:26
Raczej nie nazwałbym tego kontynuacją gdyż nie ma w tej grze żadnej cechy sequelu, sam napis u dołu podczas ładowania mówiący o fanowskim pochodzeniu map niweluje wszelkie wątpliwości. Gra przypomina moda zrobionego ze zlepków tego co już zostało zrobione.
 
 
Gość środek przeciwbólowy = painkiller (gość)   13.02.2010 10:04
Myśle że z szacunku o części pierwszej zapomne o ressurection.
Lepiej kupić dead space
 
 
Gość herr (gość)   03.02.2010 14:21
pragnę dodać że doom 3 miał tą wadę że było w nim tak ciemno, że mało co dało się zobaczyć. To nie jest stara szkoła Język
 
 
theArturEK theArturEK   03.02.2010 13:40
Marcus - rozumiem Twój punkt widzenia, ale ta gra była celowana chyba w takich jak ja - chcących postrzelać w starym stylu, szybka rozwałka bez zastanawiania się nad niczym - nawet nie było tam kucania :D
W wywiadzie z twórcami wyczytałem, że chcieli właśnie stworzyć grę w starym stylu :D
I tak mi się teraz przypomniało - w niektórych rankingach, to Painkiller zdobywał tytuł "FPS roku" zrzucając z tronu nawet Doom 3. Wszystko zależy od tego co kto lubi Szczęśliwy
 
 
Jedah Jedah   03.02.2010 08:10
Bardzo ubolewam na tym, że twórcy jednej z moich ulubionych gier na PC - Silent Storm zaliczyli taki dołek...
 
 
marcus marcus   03.02.2010 07:38
Czy 1 była taka świetna? Może i dawała dobry asumpt do chwilowego upustu agresji, frustracji i innych negatywnych emocji. Sama gra, a zwłaszcza gameplay był archaiczny. Mechanika rozgrywki na poziomie pierwszych FPS'ów - reload i do przodu, z przerwami na oklady palca spustowego. Autorzy painkillera nie widzieli, lub nie chcieli widzieć, że gatunek z czasem wyewoluował. Wyszły takie pozycje, jak choćby Half LIfe, który ożywił stęchłą rozgrywkę o nowe aspekty, zwlaszcza eksploracyjne.

Ktoś powie: "przecież i takie gry są nam potrzebne, rynek nie może zapełniać się tylko Stalkerami, Bioshockami lub innymi bardziej ambitnymi pozycjami"

Jasne - jednak i w tym ciasnym korytku płytkich fpsów Painkiller przegrywa z takimi klasykami bezmózgiej rozrywki, jak Quake 4, czy Doom 3.

Dla mnie Painkiller był grą w pełni wartą metody jej dystrybucji w Polsce - 20 zł w każdym kiosku. Po kilku levelach, znudzony ciągła rozwałką, po porstu zaprzestałem grania. Na tamte czasy 6/10. Dziś wynik oscylowałby zapewne w okolicach 3, a jak mniemam ten „dodatek” względem oryginału, w światek wojen piekielno niebiańskich za wiele nie wnosi.

Wojna, wojna nigdy się nie zmienia...
 
 
theArturEK theArturEK   03.02.2010 02:15
Kurcze, robi się smutno, gdy widzi się, co JoWood robi z taką zacną grą polskiego autorstwa... Część pierwsza była świetna - jeden z niewielu FPS które wciągnęły mnie na dłużej niż 2 godzinki. Po prostu tylko Polacy potrafią robić takie shotery - gdy się inne nacje zabrały za to, to mamy, co mamy.
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
27.10.09
EUR
06.11.09
JAP
-
PL
-
 
PEGI