NecroVisioN: Przeklęta Kompania

 
Data: 04 marca 2010    Platforma: PC  Autor: Olej
4,5/10
OCENA
 
 
Gry z zombiakami w roli głównej mnożą się ostatnio w szybkim tempie, jednak polskich produkcji w tym "segmencie" rozrywki zbyt dużo wciąż nie mamy. Na początku 2009 roku rodzime studio The Farm 51, którego założyciele pracowali przy pierwszym Painkillerze, zdecydowało się zalepić tę lukę i tak to na rynku pojawiła się pierwsza część NecroVisioN. Niespełna 12 miesięcy po tamtym wydarzeniu na półki sklepowe trafia NecroVisioN: Przeklęta Kompania - kontynuacja, klasyczny FPS w realiach pierwszej wojny światowej.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Początek może ciut niecodzienny, bo po prostu opowiem Wam, jak zaczęła się moja przygoda z produktem. Otwarcie pudełka zrobiło na mnie wrażenie, ponieważ na odwrocie instrukcji zobaczyłem (uwaga!) aż trzy numery seryjne. Jeden od polskiego wydawcy gry - firmy Cenega, drugi do zabawy wieloosobowej i do tego jeszcze był doklejony na dole klucz do zabezpieczenia antypirackiego Starforce. Tuż po instalacji poproszono mnie bym podał ten ostatni, po czym wyświetliła się informacja, że pozostały jeszcze dwie aktywacje... Cóż, przynajmniej płytka nie jest niezbędna do szarpania. Ale, ale - jak to bywa, dalej nie wszystko poszło zgodnie z planem. Pierwsza próba uruchomienia Przeklętej Kompanii zakończyła się niepowodzeniem, gdyż po kliknięciu na skrót zwyczajnie nic się nie działo. Kolejne przymiarki do grania również nie dawały żadnych rezultatów. Na całe szczęście wkrótce udało mi się znaleźć rozwiązanie tej drażniącej kwestii - moje kłopoty okazały się spowodowane problemami, które występują z kartami ATI pod systemem Windows 7. Niezbędne jest edytowanie jednego z plików konfiguracyjnych, aby NecroVisioN wreszcie dało się odpalić.

 

Problemy chodzą parami, więc naturalnie na tym się me wstępne boje z tytułem nie skończyły. Spoglądając na stosunkowo niskie wymagania sprzętowe pozycji, od razu ustawiłem wszystkie parametry jakości obrazu na pełne. Po obejrzeniu rozpikselowanego loga i rozpoczęciu nowej gry moim oczom ukazała się… ciemność. Od czasu do czasu pojawiały się jakieś zarysy postaci, bądź jaśniejsze punkty. Po przetestowaniu różnych opcji wyszło na to, że kiedy mam włączone dynamiczne cienie to scena w ogóle nie jest oświetlona i dopiero, gdy je usunąć wszystko widać - acz wtedy mamy jedno statyczne światło, więc ogólnie oprawa prezentuje się niezbyt urzekająco. Po wielu próbach czasami udawało się uruchomić tytuł w całej krasie, ale na komputerze z procesorem Core 2 Duo E8400 i kartą graficzną Radeon HD4870, chociaż Przeklęta Kompania przy maksymalnych ustawieniach oraz rozdzielczości 1440 na 900 uzyskiwała średnio 60-70 klatek, tak co kilka sekund ich ilość spadała na moment do zera, a tym samym nie było mowy o komfortowym graniu.

 
 
 
 
 
 
 
Necromos Necromos   05.03.2010 16:01
Zastanawiam się w jakich jeszcze grach będzie wykorzystany motyw "trzeciego oka" Puszcza oko No ale czego to człowiek się nie uczy codziennie Bardzo szczęśliwy Ta gra bardziej nadawałaby się jednak na symulator lotu samolotem ^^
 
 
Sunri Sunri   05.03.2010 09:23
Najbardziej spodobało mi się "trzecie oko" Bardzo szczęśliwy Nawet ciekawie to wygląda :p
Cóż... tak to jest jak gra produkowana jest w polsce. Wiele wymagać nie można Język
 
 
Olej Olej   04.03.2010 23:35
Dałem, ale ona mi się nie odwdzięczyła Język
 
 
Bryden Bryden   04.03.2010 22:07
Trzeba było dac tej grze szanse Język
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
-
EUR
-
JAP
-
PL
12.02.10