Napoleon: Total War

 
Data: 01 marca 2010    Platforma: PC  Autor: ignus
8,7/10
OCENA
 
 
Czym byłby świat bez legendarnych dowódców, którzy popychali sztukę wojenną naprzód? Sun Tzu, Aleksander Macedoński, Napoleon Bonaparte - to tylko kilka postaci, które na stałe zapisały się w dziejach i w świadomości ludzkiej. Każda z nich jest doskonale rozpoznawalna, a publikacji im poświęconych mamy całe multum. Wielcy historii stanowią również inspirację dla twórców gier, a dowód na to stanowi chociażby najświeższa produkcja The Creative Assembly, koncentrująca się wokół dziejów słynnego Małego Wielkiego Generała. Zapowiadano skromniejszą niż w Empire skalę zmagań, poprawioną sztuczną inteligencję oraz usprawniony silnik gry, wrażenia z wersji próbnej były jak najbardziej pozytywne, a w końcu w nasze ręce trafił produkt końcowy. Jak "w praniu" sprawdza się nowa Wojna Totalna?
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Do rozegrania w trybie dla samotnego fana strategii mamy najsłynniejsze wyprawy napoleońskie, odtworzyć również możemy kilka znanych bitw z udziałem Bonapartego, w tym pod Trafalgarem czy Austerlitz. Nie zapomniano o tych, którzy bardziej miłują wojnę oraz dyplomację z pozycji państwa, niż pojedynczego dowodzącego, przez co znalazła się także tutaj „tradycyjna” dla serii kampania. W niej staniemy na czele Wielkiej Brytanii, Rosji, Prus lub Imperium Austriackiego, zaś naszym celem będzie pokonanie Francji. Niestety, po uruchomieniu gry nie odczuwa się już tej znanej z poprzedniczek epickości na ogromną skalę, która uderzała zaraz po wczytaniu się głównego menu. Odnosi się wrażenie, że obcujemy bardziej z samodzielnym dodatkiem do Empire: Total War, aniżeli z w pełni nowym produktem. Nie zmienia to jednak faktu, iż z pewnością pozycja ta wnosi coś nowego i świeżego do sprawdzonej już formuły, dzięki której dzieła The Creative Assembly zyskały sobie ogromne rzesze miłośników na całym świecie.

 

Daniem głównym w Napoleonie są rzecz jasna przytoczone wcześniej zestawy map dla pojedynczego gracza, gdzie akcja obraca się wokół tytułowej postaci. Przez taki zabieg całość nabrała bardzo osobistego wymiaru. By wczuć się w klimat wypraw, deweloper postanowił zredukować długość odstępów między turami - trwają one dwa tygodnie, przez co całość stała się bardziej dynamiczna i nabrała przy tym też dużej dozy dramatyzmu. Rozmiar misji, którym przyjdzie nam stawić czoło, także został zmniejszony. Do ogrania dostajemy między innymi okres pomiędzy 1797 a 1978 rokiem, czyli przedzieranie się Bonapartego przez Włochy, francuska inwazja na Egipt w roku 1798, po bitwę pod Waterloo. Ogólny cel działań pozostał niezmieniony – musimy poprowadzić do zwycięstwa nasze wojska (stopniowo podbijając kolejne miejscówki na mapie strategicznej) oraz rozgrywać bitwy ukazane w pełnym trójwymiarze i w czasie rzeczywistym - zarówno na lądzie, jak i na morzu. Tak, to wciąż Total War. Nie zapomniano o wszystkich tych tradycyjnych już elementach, czyniących tę serię tak znakomitą, tworząc w ich ramach naprawdę przemyślane i wciągające kampanie. Każda z nich jest solidnie dopracowana, tak jak tego oczekiwałem po sprawdzeniu wersji testowej.

 
 
 
 
 
 
 
Gość Autor komentarza (gość)   08.03.2010 13:39
ja tez gralem w Rome total war i dodatki (Alexander i Barbarian) w medival II tez pocisnelem kilkaset godzin Szczęśliwy niestety dodatek nie dziala : ( A wczoraj se kupilem Napoleona
 
 
Commandos37 Commandos37   05.03.2010 23:51
A ja ładne parę setek w Medieval Total War 2 i Rome Total War:P Owszem gra warta zainteresowania, ale po upgradzie kompa niestety.
 
 
Olej Olej   02.03.2010 14:05
Wygląda na to, że warto się tytułem zainteresować. Ładne "parę" godzin spedziłem przy drugiej części Medieval Total War
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Strategia
 
Platformy
PC
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
-
 
Wydawca PL
 
Premiery
USA
-
EUR
23.02.10
JAP
-
PL
-