Alpha Protocol
Zabawę zaczynamy standardowo, od określenia typu postaci – mamy żołnierza, agenta polowego, technika oraz wolnego strzelca. Każdy charakteryzuje się oczywiście odmiennym stylem wykonywania misji i wyposażony jest w specyficzne dla siebie umiejętności. Poza standardowymi czterema klasami, dochodzi jeszcze opcja wyboru rekruta, czyli wywiadowcy zupełnie „zielonego”, co czyni grę znacznie trudniejszą. Lecz po jej przejściu tak dostajemy w nagrodę kolejny typ - weterana, istną maszynkę do zabijania. To niemniej dopiero początek wyborów - nie bez powodu produkcja nosi podtytuł Szpiegowska gra RPG… Wielką zaletą jest tu nacisk na samodzielne dostosowywanie oraz rozwój własnego bohatera. Ustawimy wygląd twarzy, chociaż tak naprawdę nie ma on żadnego wpływu na rozgrywkę i może zostać zmieniony przed następną misją. Dalej, wraz z postępami, za pomocą zdobywanych punktów awansujemy na kolejne poziomy. Punkty przydzielamy do poszczególnych umiejętności, obejmujących między innymi zaawansowanie w walce, obsługę różnych typów broni czy wytrzymałość. Dojdą do tego czasowe zdolności aktywne, typu skupienie podczas celowania lub przykładowo bezgłośny bieg, w dużej mierze wpływające na dynamikę akcji. Nie raz przyjdzie się zastanawiać, która jest akurat najadekwatniejsza do sytuacji.
Rozwiniemy też całkiem imponujący rynsztunek. Jego głównym elementem są bronie palne, podzielone na pistolety, strzelby, karabiny oraz pistolety maszynowe. Da się je wyposażyć w szereg różnorodnych, profesjonalnych dodatków. Kolejny składnik asortymentu to kombinezon - dostępnych jest kilka modeli oraz wiele ulepszeń do nich. Sam strój „przyozdabiamy” w masę gadżetów, skierowanych przeciw wrogom lub pozwalających obejść systemy zabezpieczeń. Warto nadmienić, iż trzeba uważać, bo im ogólnie więcej sprzętu zabieramy na akcję, tym trudniej poruszać się w ciszy... Co ciekawe, jedną z sekcji wyposażenia są również dane wywiadu. Każdy dokument w pewien sposób uatrakcyjnia rozgrywkę – wśród nich znajdzie się zarówno instrukcja od przekupnej firmy produkującej systemy alarmowe, jak też osobiste dane o innych agentach (stanowiące klucz do dodatkowych misji), tudzież mapy budynków. Wszelkie zakupy robimy za pieniądze przyznawane od zleceniodawców oraz zebrane w czasie misji - zdecydowanie warto więc przeszukiwać każdy zakamarek.






