Po kolei jednak - "podstawka" od razu nazywana jest edycją premium, a to ze względu na bogatą zawartość. Obok krążka z grą, w pudełku znajdziemy 16-stronicową instrukcję, specjalną broszurkę "z epoki" oraz przeklętą monetę, a do tego mapę świata, krążki z materiałami bonusowymi i muzyką, 96-stronicowy przewodnik po Wiedźminie 2, dwie papierowe figurki do złożenia (Geralt plus losowa), aż wreszcie kod na DLC - różne w zależności od miejsca, w którym zakupimy grę na świecie (nowe przedmioty, postacie drugoplanowe, czy nawet ciosy). W Polsce ta wersja dostępna będzie w cenie od 99,90 do 119,99 złotych.
Dalej, tak zwana "kolekcjonerka" poszerzona zostanie o 200-stronicowy album w twardej oprawie z ilustracjami, popiersie Geralta, zestaw 5 kości do gry, jak też 54 kart plus poradnik oszukiwania w obu ("autorstwa" Jaskra), jeszcze jedną monetę oraz 3 naklejki. Do tego sporych rozmiarów potwór do złożenia z papieru i DLC w postaci wdzianka dla Wiedźmina, poprawiającego umiejętności władania mieczem. Wszystko naturalnie w stylowym pudle. Cena? 229 złotych. Przy czym produkt jest do nabycia tylko w sieci gram. Co dobre, limitki (jest ich tylko 9999) trafią do nabywców jeszcze przed oficjalną premierą gry.
Wersja cyfrowa to też "premium" - wszystkie "namacalne" bonusy zdigitalizowano, stąd możemy je sobie nagrać na płytę albo wydrukować. Zamówienia przedpremierowe zostały już uruchomione, grę idzie nabyć w takiej formie o 10 procent taniej, niezależnie od źródła. Steam wzbogaca nam swoją wersję o osiągnięcia i przechowywanie zapisów gry w "chmurze". Mocniej uderza należące do CD Projekt GOG.com - tutaj nie dość, że nie będziemy musieli bawić się z zabezpieczeniami DRM, to jeszcze da się zamówić produkt teraz - zapłacić przy premierze, a dorzucą nam też jedną z 5 klasycznych pozycji RPG do pobrania za darmo, 4 bonusowe utwory muzyczne, które nie znalazły się ostatecznie w grze, 10 tapet, 10 awatarów, wyżej wspomniany album z ilustracjami (ale rzecz jasna w cyfrowej formie) oraz "foto-wizytę" w siedzibie CD Projekt RED. Przy okazji - na "przeliczaniu" funtów, dolarów i euro się nie traci, bowiem różnica w cenie "między miejscami" na świecie zwracana będzie w kredytach na GOG.com.







