Do Top42 załapały się tytuły gatunkowo maści wszelkiej, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Gry dobierano według dwóch zasad - musiały być one płatne i nie wymagać do prawidłowego działania odpalenia pod Wine (umożliwiającym uruchamianie aplikacji windowsowych).
Lista została przygotowana bardzo pieczołowicie - każda pozycja nań dostała swoją podstronę w serwisie, na której znajdziecie opis gry (niestety po angielsku), wymienione główne cechy produktu, linki do ważnych źródeł z tytułem powiązanych, a także obraz prezentujący grę w akcji.
Gdyby kogoś bardziej interesowały podobne listy, ale przedstawiające darmowe tytuły linuksowe, w tym samym serwisie znajdziecie łącznie 84 propozycje w sam raz na weekend. Część z nich jest zresztą dostępna także na łamach naszego działu z plikami.
Gry żałosne - ale są - pogratulować.
Dźwięku i tak nie ma na tym systemie, więc dla mnie tragedia.
Nie wiem o co z takimi newsami chodzi to chyba kontynuacja teorii, że Linux jest systemem desktopowym - dramat.
Szkoda życia na ten system.
BTW 42 gry to chyba nawet nie będzie 0.001% gier jakie wychodzą na Windows-a w ciągu 2-3lat.
PS Gratuluję wine 1.0 po 15 latach od rozpoczęcia projektu.
Jednak ja ze swojej strony przypomnę, że wolne oprogramowanie obfituje w całe tysiące świetnych, darmowych gier. Wystarczy spojrzeć do repozytoriów różnych dystrybucji. Nie są to wcale słabe, amatorskie gry, ale perełki typu OpenArena.
Warto także zaznaczyć, że dzięki Wine, Cedegi (płatnej), czy rozwijającego się PlayOnLinux można zazwyczaj bez problemów uruchomić setki gier przeznaczonych na "jedyny system" - Microsoft Windows.
Zaskoczę Cię, ale to nie wszystkie. Z resztą popełnili zbrodnię nie dając na Listę Unreal Tournament.
Co nie zmienia faktu że jedna z najlepszy gier w które grałem czyli Penumbra ma swoją wersje na Linuxa i MAC OSX i każdy wie na co jeszcze







