Dead Space Extraction

 
Data: 14 października 2009    Platforma: Wii  Autor: North
8,3/10
OCENA
 
 
Trudno jednoznacznie ocenić rewolucyjność obecnej generacji sprzętów, nie można mieć jednak wątpliwości co do destrukcyjno-kreatywnych zapędów dzisiejszych konsol. Z jednej strony mamy oto wzrost popularności strzelanek FPP, z drugiej zaś śmierć klasycznych podgatunków. Pamiętacie, jak niegdyś zagrywaliśmy się w tzw. ”celowniczki”, produkcje, w których osią zabawy było całkowita eksterminacja hord wrogów przy użyciu pistoletu i z pomocą celnego oka? Dziś tego typu rozrywki uświadczycie już tylko na Wii… Kontroler Nintendo świetnie wywiązuje się z funkcji wskaźnika broni, więc co jeśli połączymy ideę staroszkolnego „celowniczka” z niezwykle udaną marką, jaką okazało się być Dead Space? Przy zapowiedziach Extraction kręciliśmy nieco nosem - dziś wiemy, że zupełnie niesłusznie.
 
 
 
 
 
R    E    K    L    A    M    A
 

Klimat, przygoda, horror oraz zaskoczenie - tymi czterema cechami charakteryzował się pierwowzór. Nowa marka Electronic Arts zaskarbiła sobie rzesze sympatyków, a firmie pozwoliła uwierzyć, że ciągnięcie w nieskończoność popularnych serii to nie jedyny klucz do sukcesu. Przy tak dużej liczbie sprzedanych Wii ciężko było nie spekulować chęci zaistnienia EA z Dead Space i na tym poletku. Czy można przenieść survival horror totalnie zmieniając samą oś rozgrywki? Czy spłycenie możliwości sterowania do jadącej po szynach kamery nie zepsuje zeszłorocznego hitu? Ci, którzy snuli obawy, mogą odetchnąć z ulgą. „Elektronicy” dostarczyli nam kawał świetnej rozrywki – produkcję, która uzupełnia bogatą już historię młodej przecież serii. Cztery wskazane wyżej cechy, choć może w innych proporcjach, dostajemy również w Dead Space Extraction. Ta gra ocieka dokładnie tym samym, znanym klimatem, wlewając się w każdy otwór naszego poszarpanego przez Nekromorfy ciała. Nie pozostaje nic innego, jak zaopatrzyć się w kino domowe lub dobre słuchawki i całym sobą przenieść się do kosmicznego świata opanowanego przez nieczyste moce.

Pierwsze zaskoczenie - strona graficzna. Nie dość, że trudno zauważyć jakieś kolosalne różnice pomiędzy Extraction, a dostępnym na Xboksie 360 i PS3 Dead Space, to jest to również zdecydowanie jedna z najlepiej wykonanych graficznie oraz najbardziej szczegółowych gier na stacjonarną konsolę Nintendo. Jeśli dodacie do tego znajomą oprawę dźwiękową, dostaniecie mieszankę budującą niesamowitą atmosferę. Na zachętę warto wspomnieć też, że pierwsza miejscówka tutaj to tak naprawdę ostatnia z pierwowzoru. Fabuła cofa nas do wydarzeń sprzed gry Dead Space, do czasu, kiedy koloniści odnaleźli w górniczej kolonii Aegis VII coś - Symbol. Zastanawialiście się jak zmieniali się ludzie po odkryciu tajemniczego artefaktu? Extraction rzuci Was w sam wir przeobrażeń, bratobójczej walki i szaleństwa, jakie opętało naukowców oraz cywilów. Poczujecie dreszczyk emocji i niepewności, jakie wywołują przemiany zarówno bliskich kompanów, jak i niewinnych na pierwszy rzut oka kolonistów. Jak poradzić sobie z rozszalałym nagle człowiekiem, którego jedynym marzeniem jest rozszarpanie nas na strzępy? Celne oko i szybki palec na spuście stanowią najważniejszy oręż każdego, kto zdecyduje się poświęcić swój czas historii naukowców z Aegis VII.

 

Chociaż wiilot sam w sobie stanowi świetny kontroler do „celowników”, tak szczerze polecam zaopatrzenie się w nawet najtańszy pistolet do Wii. Pomimo tego, że to jedynie stelaż dla kontrolera, zdecydowanie ułatwia on rozgrywkę, powodując przy okazji, że wszelkie ewentualne bóle w ciągłego trzymania „pilota” skierowanego w stronę ekranu w magiczny sposób znikają. Przed rozpoczęciem rozgrywki warto dodatkowo kontroler wycentrować już w samej grze, aby żaden z pocisków nie przeleciał czasem obok głowy przebrzydłego Nekromorfa. Jak strzelać? Przede wszystkim oczywiście celnie. Wrogowie nie giną od samych dziur w głowie - znane z pierwowzoru rozczłonkowywanie przeciwników to ponownie klucz do sukcesu oraz szybkiego wyeliminowania zagrożenia. Część broni posiada alternatywne tryby strzału, a o sposobie ich użycia w zręczny sposób informuje sama gra. Giwery to mieszkanka znanych z pierwowzoru urządzeń, jak i zupełnie nowych (choć podobne w swym działaniu) narzędzi. Potwory są zbyt szybkie? Raz na jakiś czas warto zwolnić czas, dokładniej wymierzyć i oddać strzał, który powali rozwścieczoną bestię na ziemię.

 
 
« 12 »
 
 
 
 
 
blackedeyed blackedeyed   18.10.2009 12:47
Skoro na WII wychodzi kolejna część, to także na PC powinno wyjść. EA ma cholernie dziwną politykę.
 
 
piter86 piter86   17.10.2009 14:42
Również pomachałbym fiilotem.
 
 
Bryden Bryden   14.10.2009 16:09
Wyśmienita recka !!!
Z chęciął bym zagrał ale nie mam Wii :(

PS. Zaraz Jedaha pierwsza recka to też była gra na Wii Szczęśliwy
 
 
Jedah Jedah   14.10.2009 15:51
Udany debiut! Po przeczytaniu z chęcią bym zagrał niestety nie wiem, gdzie podziało się moje Wii:(
 
 
 
 
 
  
  
INFORMACJE OGÓLNE
Tytuł oryginalny
 
Kategoria
Akcja, FPP, Horror, Strzelanka
 
Platformy
Wii
 
 
INFORMACJE RYNKOWE
Producent
 
Wydawca
 
Wydawca PL
-
 
Premiery
USA
29.09.09
EUR
25.09.09
JAP
-
PL
-
 
PEGI