Battlefield: Bad Company 2[ PC, X360, PS3 ]

Tytuł: Battlefield: Bad Company 2
Tytuł oryginalny: Battlefield: Bad Company 2
Platformy: PC, X360, PS3
Kategoria: Akcja, FPP, Strzelanka
Tytuł oryginalny: Battlefield: Bad Company 2
Platformy: PC, X360, PS3
Kategoria: Akcja, FPP, Strzelanka
X360
9,6
RECENZJE
DICE i Electronic Arts powracają z nową grą w serii Battlefield. Bad Company 2 zrzuci z tronu Modern Warfare 2?
9,6
ZAPOWIEDZI
SPECJAŁY
Widzieliśmy w akcji najnowszego Battlefielda - Bad Company 2. Szykuje się konkretna rozwałka, teraz też na PC.
INFORMACJE OGÓLNE
Kategoria
Akcja, FPP, Strzelanka
Platformy
PC, X360, PS3
INFORMACJE RYNKOWE
Wydawca PL
-
Premiery
USA
-
EUR
05.03.10
JAP
-
PL
-
PEGI
















Kiedyś myślałem, że Electronic Arts nie potrafi zrobić dobrej gry tego typu, ale może podpatrzy u konkurencji i następnym razem wyda "hicior" Nic bardziej mylnego. Oni po prostu nie chcą zrobić dobrej gry. Wolą wydawać mierną grę przynajmniej raz do rok niż prawdziwy hit, który przyciągnie fanów na kilka lat.
W mojej opinii nawet JO:TR/E/IC/ICE (CM) bije na głowę całą serię Battlefield pod względem grywalności.
Dopóki Battefield nie dorobi się trybu COOP z prawdziwego zdarzenia to będą ją omijał szerokim łukiem.
Co z tego, że Panowie z EA poprawiają grafikę, muzykę czy nawet fizykę skoro poprawki dotyczące trybu rozgrywki są jedynie kosmetyczne?
Ile można grać na tych samych mapach z tym samym scenariuszem?
W przypadku Battlefield są to w dodatku bardzo małe mapy. Na takiej mapce można zastać może dwa czołgi i trzy samoloty. Porównując to do wspomnianego już Joint Operations, w którym może się zmierzyć bez problemu kilkanaście czołgów przy wsparciu wielu helikopterów, Battlefield wypada po prostu blado.
Bardzo bawi mnie fakt promowania tej gry jako realistycznego symulatora pola walki. Nie dość, że gra posiada wiele technicznych uproszeń (nie można wykonać wielu prostych akrobacji lotniczych a czołg wybucha po wjechaniu do większej kałuży
Najbardziej w całej serii gier Battlefield irytuje mnie zachowanie graczy. Są to w sporej części dzieciaki (o czym można się przekonać po rozmowach głosowych). Stosunkowo mała liczba pojazdów i niedojrzałość graczy powoduje bezustanną walkę o to, kto będzie kierował pojazdem. O bezmyślności niektórych graczy świadczy masa filmików na YouTube z "Battlefield team killing" w nazwie.