PoVitanie nowego zawodnika
 
Data: 21 grudnia 2011, 09:54  Autor: TomisH
 
PoVitanie nowego zawodnika
16 grudnia PlayStation Vita zadebiutowało w Japonii. Sony zapewne chciałoby nazwać premierę rynkową konsoli wielkim sukcesem, ale liczby zwyczajnie mówią co innego. Poza tym bez "chorób wieku dziecięcego" także się niestety nie obyło. Ogólnie jak nie byłem napalony jakoś na ten sprzęt, tak wciąż pozostaję obojętny...

By nie stał się hitem na (było nie było) rodzimym rynku? Sony puściło do sklepów pół miliona egzemplarzy urządzenia, z czego na razie zeszło ponad 325 tysięcy - reszta powoli się sprzedaje, ale zalega na półkach. Czym się to tłumaczy? Wysoką ceną urządzenia, brakiem wybitnych gier (najlepsze z dostępnych to Uncharted: Golden Abyss plus... Everybody's Golf) i popularnością PSP - po obniżkach.

Choć do tego dochodzi zapewne zwyczajna przezorność. Wiadomo, że jak świeża konsolka to jakieś usterki wyjść muszą. Niektóre sztuki wieszają się, są problemy z logowaniem do PSN, albo nie działa do końca ekran dotykowy (co Sony niby (na)reperuje aktualizacją firmware plus obiecywanymi następnymi) - gorzej jak trafią się plamy na ekranie, czyli typowo produkcyjna usterka. Strach sprowadzać...

Z rzeczy "pozytywnych" to Sony ogłasza przemyślany dobrze plan wypuszczania regularnie ciekawych pozycji, opracowany do 2013 roku (cóż, na razie to dają ciała), zaś sama konsolka okazuje się chodzić niecałe 4 godziny z podświetleniem ustawionym na maksa oraz zapuszczoną grą (system zarządzania energią radzi więc sobie całkiem nieźle). Oby wbrew przewidywaniom pozytywnie zaskoczyła cena PSV na Polskę - w końcu i memorkę trzeba będzie niezbyt tanią dokupić...

 
 
 
 
r    e    k    l    a    m    a
 
GL1zdA GL1zdA   24.12.2011 09:36
No to cenę na Polskę już masz - za 1100 możesz wersje bez 3G kupić w Ultimie. Z największą memorką (16 GB, bo już w PSP używałem 4 GB) i z Uncharted wyjdzie lekko 1500. Wersja 3G pewnie 1700. Masa szmalu jak za przenośną konsolkę....
 
 
lukaszgda lukaszgda   22.12.2011 12:08
Niecałe 4 godziny to średni wynik, nieraz tramwajami po mieście więcej jednego dnia jeżdżę