Tradycyjnie po raz kolejny przypominam, że jeśli chcecie zwrócić na jakąś produkcję moją uwagę to możecie to śmiało czynić w odpowiednim wątku na forum Gamikaze. A w tym odcinku przed Wami zapowiadane na wstępie:
Gry Flash #30: GIRP
Założenia GIRP są proste - mamy człowieka, który ze skarpy spadł do wody i teraz musi się wspiąć z powrotem, korzystając z powbijanych w skałę uchwytów. Używamy do tego wyłącznie rąk, a z dołu goni nas przypływ... Ale tafla podnosi się na tyle spokojnie, że gracz nie łapie napadów paniki. Można pokombinować.
Łapiemy się na zmianę to prawą, to lewą ręką, a chwytamy obręcze wciskając odpowiadające im na klawiaturze litery. Dodatkowo Shiftem lub lewym klawiszem myszy podbijamy się lekko, co pomaga w sięgnięciu dalej podwieszonych uchwytów. W pewien chory sposób przypomina to nieco popularnego Twistera...
Największy problem to zmiana ręki. Kiedy trzymamy się prawą, a akurat prawa powinna iść nieco... no, w prawo. Wtedy staramy się dohuśtać jakoś "dookoła", wygibując dzikie pozy, albo musimy trochę zejść - a tam przecież podbija woda. Pomylimy w tym wszystkim palce? Człowiek się topi. A brzytwy nie miał...
Również gierka na jeden raz, przejdzie się i odstawi.








